Niebezpiecznie przy Garncarskiej. „Moja córka była prawie potrącona przez samochód”

Dyskusja dla wiadomości: Niebezpiecznie przy Garncarskiej. „Moja córka była prawie potrącona przez samochód”.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Bolesławianin (dOUZD3) napisał(a):

    Mam obowiązek przepuścić pieszego dopiero gdy znajduje się na pasach bądź już stanął już choć jedną noga na pasy. Jeśli dopiero się zbliża lub stoi przed pasami to zgodnie z prawem nie mam takiego obowiązku.
    "Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.

    Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
    https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-o-ruchu-drogowym-16798732/art-13 "

    Pokaż cytat

    Dam swoich słów nie rozumiesz, pisaleś żeby wchodzić dopiero jak auto się zatrzyma, potem sam sobie zaprzeczyłeś, plecak i po wakacjach do szkoły

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ej7kX0) napisał(a):

    staje przed pasami i czekam aż świete krowy zobaczą ze chce przejść!!!!!!!!!!!!!!!! tak kilku jedzie zanim jakiś się zatrzyma....mam wyzykować śmierc na pasach no i co jeszcze ...gapią się w telefony i jadą cholera nie patrzą

    Pokaż cytat

    Jak przechodzisz przez drogę tak jak niektórzy jadą samochodem przez rondo , że nie wjadą dopóki po całym obwodzie nie ma innego auta oraz w promieniu 100m od niego to tak zawsze będziesz mieć problem .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Piotr (vk1UQ) napisał(a):

    Proszę nauczyć dziecko aby wchodziło dopiero po zatrzymaniu się auta, daje gwarancję że nic się Pani dziecku wtedy nie stanie.

    Pokaż cytat

    Nawet przy pasach jeden kierowca sié zatrzymuje, a jadący z przeciwnej strony śmiga pieszemu na pasach przed nosem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Bolesławianin (dOUZD3) napisał(a):

    Mam obowiązek przepuścić pieszego dopiero gdy znajduje się na pasach bądź już stanął już choć jedną noga na pasy. Jeśli dopiero się zbliża lub stoi przed pasami to zgodnie z prawem nie mam takiego obowiązku.
    "Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.

    Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
    https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-o-ruchu-drogowym-16798732/art-13 "

    Pokaż cytat

    Podana przez Ciebie interpretacja przepisów została właśnie zmieniona parę lat temu, żeby poprawić bezpieczenstwo na drogach.

    Idąc twoim tokiem rozumowania, jeżeli pieszy jest już jedną nogą na pasach, to w tym momencie "wchodzi", gdzie w rzeczywistości jest już na pasach - czyli wypełnia znamiona znajdowania się na pasach.

    Ten sposób interpretacji przepisów, jaki opisujesz, miał miejsce kilka lat temu i został zmieniony właśnie po to, żeby pieszy wchodzący na przejście dla pieszych (znajdujący się o krok o przejścia i z zachowania którego wynika, że będzie chciał przejść przez jezdnię) miał pierwszeństwo. Aktualnie zgodnie z tą interpretacją, jaką sugerujesz, przepisy precyzują zachowanie rowerzysty na przejeździe dla rowerów, gdzie faktycznie rowerzysta ma pierwszeństwo dopiero w momencie znajdowania się na przejeździe, a nie wjeżdzaniu na niego.

    Zgodzę się, że definicja wchodzenia na przejście jest całkowicie uznaniowa - czy to powinien być metr, dwa metry, 4 kroki, ale kilkuletnie, ugruntowane orzecznictwo mówi jasno - pieszy w bezpośredniej bliskości przejścia, którego mowa ciała sugeruje, że będzie chciał na to przejście wejść, jest pieszym wchodzącym na przejście.

    Nie piszę tego postu obraźliwie, jedynie uczulam na orzecznictwo, które prezentuje całkiem inną postawę niż właśnie opisałeś i nie życzę nikomu, żeby sprawdził na własnej skórze kto ma rację.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trochę już temu wylali nową nawierzchnie pewnie przetarg idziena malarzy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak trudne jest zsynchronizowanie kładzenia asfaltu z ponownym wymalowaniem znaków poziomych???

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ej7kX0) napisał(a):

    to samo koło taurona niby znak jest pasów nie ma namalowanych i jadą cielaki nie patrzą ze idą ludzie..... dramat opamietajcie się do cholery

    Pokaż cytat

    Wez pod uwagę że kierowca tez może czasami się zapatrzeć i Cię nie zauważyć. Zrobić jakiś błąd. Jeżdżę tam codziennie i brak pasów i innych oznakowań na drodze może wprowadzić w błąd. Człowiek jest tylko człowiekiem i może czasami jedzie na pamięć ale jednak chyba bardziej gdy widzi pasy się skupia niż gdy widzi znak.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A jest obwodnica ,a jeżdżą

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wąskie chodniki?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo ludzie są za grube

  • 1
  • 2