Prokuratura w Bolesławcu badała, czy Joanna Świder nie naruszyła interesu gminy

Dyskusja dla wiadomości: Prokuratura w Bolesławcu badała, czy Joanna Świder nie naruszyła interesu gminy.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktoś się nie boi Joanny? Chyba tylko Leszek!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Socha autorytetem Istotnych. Śmiechu warte. Były milicjant, najpewniej też członek byłej PZPR (gwoli prawdy pewności nie mam) bo wtedy milicjanci prawie wszyscy należeli. Redakcjo, daj sobie spokój z cytowaniem takich "autorytetów", starsi pamiętają jakim był pilnym funkcjonariuszem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prawo Pani Burmistrz, jako pracodawcy, na jakich zasadach zwalnia i zatrudnia pracowników. Dlatego nie przekroczyła Pani Burmistrz uprawnień. Życzę Pani, aby wokół byli tylko ludzie Panią i Gminę Nowogrodziec wspierający.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (e92A2E) napisał(a):

    Prawo Pani Burmistrz, jako pracodawcy, na jakich zasadach zwalnia i zatrudnia pracowników. Dlatego nie przekroczyła Pani Burmistrz uprawnień. Życzę Pani, aby wokół byli tylko ludzie Panią i Gminę Nowogrodziec wspierający.

    Pokaż cytat

    Ta fota Świder z jajkiem w kształcie głowy jest nie na miejscu , o to jeszcze ze sztuczną pisanką na twarzy. Obserwując mimikę Świder na sesji i na zebraniach…stany emocjonalne euforii i wściekłości to obraz budzący niepokój … czy to już nie jest ten czas ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    zjarkafujarka (AHCOpZ) napisał(a):

    Socha autorytetem Istotnych. Śmiechu warte. Były milicjant, najpewniej też członek byłej PZPR (gwoli prawdy pewności nie mam) bo wtedy milicjanci prawie wszyscy należeli. Redakcjo, daj sobie spokój z cytowaniem takich "autorytetów", starsi pamiętają jakim był pilnym funkcjonariuszem.

    Pokaż cytat

    Socha to autorytet Świdrowej, tak razem filmik nagrywali:)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Serial niewolnicy Joanny d Arc trwa i Leszonsio trwa

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    radny z PO i wszystko jasne ...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sprawa decyzji burmistrzyni Joanny Świder pokazuje różnicę między literą prawa a oczekiwaniami mieszkańców. Prokuratura uznała, że nie doszło do złamania prawa, dlatego postępowanie zostało umorzone. To oznacza, że burmistrzyni działała w granicach swoich uprawnień.

    Ale z drugiej strony, trudno się dziwić, że mieszkańcy mają wątpliwości – bo przez kilka miesięcy gmina płaciła dwie pensje na jedno stanowisko. Tu wchodzi już kwestia nie tylko prawa, ale i gospodarności, przejrzystości oraz odpowiedzialności za publiczne pieniądze.

    Dlatego dobrze, że sprawą zajmie się jeszcze sąd pracy, a mieszkańcy mają prawo oczekiwać od władz gminy nie tylko działań zgodnych z prawem, ale też takich, które budują zaufanie i poczucie, że każda złotówka z budżetu jest wydawana rozsądnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszystko zalezy od tego co nazwiemy interesem gminy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem jakim burmistrzem jest pani Joanna,ale wiem jaka nauczycielką była i jeśli nie ma sie empatii do małych dzieci i jako wychowawczyni była w stanie wyzywać i gnębić małe dzieci bo mowa tu o siedmiolatkach, to wątpię, że jest uczciwa w tym co robi teraz.
    Jako dziecko bolał mnie brzuch gdy miałam iść do szkoły.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Takim samym jak nauczycielem - beznadziejnym, sfrustrowanym, zakompleksionym aż do bólu brzucha .