Sodowa do glowy p. Romanowi wali.
Prywatne animozje prezydenta wpływają na jego decyzje
-
-
Decyzja uzasadniona stwierdzeniem "Dopóki ja tu będę... " - nic dodać, nic ująć.
-
Panie Krzysztofie. Prezentowany materiał jest aktualny czy archiwalny?
-
łeh, nie ma to jak kronika filmowa:D
-
Aby ktoś nie odkrył prawdziwego oblicza Boleslawiec.org ;-).2009-03-25, 20:38Ps Niezależnie kto będzie "przy korycie", będą identyczne skutki ;-)
Więc nie wiem po co zaraz z tego wielkie halo robić jak to mamy już we krwi :-). -
Ah, wspomnień czar;)
-
Nie obawiaj się, Masi, prezydent już dawno je odkrył i podjął stosowne decyzje.
-
Adamie :)
Pytanie nurtuje mnie od dłuższego czasu :)
Korzystasz z tego samego komputera co Lolka? -
Hegemonie - "nurt" twojego myślenia chadza, jak dla mnie, zagadkowymi ścieżkami:D
-
Nie - Hegemonie - korzystamy oboje z tego samego forum, co Ty :-).
-
Pieknie powiedziane Lolka, ale mogłabyś mnie puścić wreszcie do klawiatury!!!!!!
-
Papużki, nierozłączki? :).
-
A ja to co?
-
Jak to co - kierujesz myszką:D
-
Raczej wolni strzelcy, Hegemon :-).