Chaszcze nadal straszne. „Jeszcze większy busz. Jakie mam szanse w spotkaniu z dzikiem?”

Dyskusja dla wiadomości: Chaszcze nadal straszne. „Jeszcze większy busz. Jakie mam szanse w spotkaniu z dzikiem?”.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No czego się szanowny kierowco czepiasz??

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Musisz jeździć tam gdzie wykoszone. Na Wałbrzych

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Stuprocentowe,bo to państwo pis

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No tak, jak wytną krzaki przy drodze to dzik już nie wyjdzie z lasu. Logiczne przecież.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zarządca czeka aż się stanie tragedia

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (d3LKO1) napisał(a):

    Stuprocentowe,bo to państwo pis

    Pokaż cytat

    i reszty POpaprańców

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Krzysiek (dz5Kjz) napisał(a):

    No tak, jak wytną krzaki przy drodze to dzik już nie wyjdzie z lasu. Logiczne przecież.

    Pokaż cytat

    Chyba nieco lepiej zobaczyć dzika (czy jakiekolwiek zwierzę) nawet ten metr przed drogą niż już bezpośrednio na niej, centralnie przed maską samochodu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Stan tych dróg to prawdziwy obraz naszego powiatu. Dla kierowców przy słabej widoczności to prawdziwy dramat

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trzeba czytać dokładnie przepisy. Tam jest napisane "dostosować prędkość do warunków" a nie do zaniedbań ... Banda amatorów. Kiedyś nikt nie kosił poboczy i jakoś ludzie jeździli. Wystarczy zwolnić i problem rozwiązany. Trochę śniegu spadnie i znowu będzie tragedia. Poprostu trzeba umieć jeździć i mieć trochę rozsądku. Najlepiej zrobić prawko w szkole "nauki zdawania praw jazdy" i narzekać na wszystko , a wystarczy iść do szkoły nauki jazdy ... Większość instruktorów nie ma pojęcia o przepisach a tym bardziej o bezpiecznej jazdy. Niektórzy instruktorzy i instruktorki mają 20 lat i jakie oni mogą przekazać doświadczenie ???

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    fyn (d3LKQc) napisał(a):

    Trzeba czytać dokładnie przepisy. Tam jest napisane "dostosować prędkość do warunków" a nie do zaniedbań ... Banda amatorów. Kiedyś nikt nie kosił poboczy i jakoś ludzie jeździli. Wystarczy zwolnić i problem rozwiązany. Trochę śniegu spadnie i znowu będzie tragedia. Poprostu trzeba umieć jeździć i mieć trochę rozsądku. Najlepiej zrobić prawko w szkole "nauki zdawania praw jazdy" i narzekać na wszystko , a wystarczy iść do szkoły nauki jazdy ... Większość instruktorów nie ma pojęcia o przepisach a tym bardziej o bezpiecznej jazdy. Niektórzy instruktorzy i instruktorki mają 20 lat i jakie oni mogą przekazać doświadczenie ???

    Pokaż cytat

    Oj bredzicie człowieku. Dostosować, to według Ciebie, jechać 20 km/h? Powodzenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do zarządcy drogi napiszcie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    fyn (d3LKQc) napisał(a):

    Trzeba czytać dokładnie przepisy. Tam jest napisane "dostosować prędkość do warunków" a nie do zaniedbań ... Banda amatorów. Kiedyś nikt nie kosił poboczy i jakoś ludzie jeździli. Wystarczy zwolnić i problem rozwiązany. Trochę śniegu spadnie i znowu będzie tragedia. Poprostu trzeba umieć jeździć i mieć trochę rozsądku. Najlepiej zrobić prawko w szkole "nauki zdawania praw jazdy" i narzekać na wszystko , a wystarczy iść do szkoły nauki jazdy ... Większość instruktorów nie ma pojęcia o przepisach a tym bardziej o bezpiecznej jazdy. Niektórzy instruktorzy i instruktorki mają 20 lat i jakie oni mogą przekazać doświadczenie ???

    Pokaż cytat

    'Kiedyś to było' ma usprawiedliwiać tak żałosne zaniedbanie dróg? Litości.
    Kiedys to ludzie jeździli furmankami i też nie było problemu, to w sumie po co nam samochody?
    Odezwał się profesjonalista

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ja (d3LLm5) napisał(a):

    Oj bredzicie człowieku. Dostosować, to według Ciebie, jechać 20 km/h? Powodzenia.

    Pokaż cytat

    Ty to dopiero osioł! Poza terenem zabudowanym przepisy mówią 90km/h. Ty możesz dlamnie jechać 100km/h, ale jak coś się stanie nie płacz. Można jechać 70, 80, albo 50.