Za wolno w deszczu?
Dachowanie auta k. Nowogrodźca
Dyskusja dla wiadomości: Dachowanie auta koło Nowogrodźca. Jedna osoba lekko ranna.
-
-
W tym samym miejscu ja też tam dachowałem a pod samochodem były znicze, widocznie to miejsce jest pechowe!!! A po zwłaszcza po deszczu!
-
Miejsce nie jest pechowe. Tylko niedostosowanie prędkości do warunków i umiejętności oraz brak wyobraźni.
-
Ob (d3LKiI) napisał(a):
Pokaż cytatMiejsce nie jest pechowe. Tylko niedostosowanie prędkości do warunków i umiejętności oraz brak wyobraźni.
Te umiejętności schowajmy na półkę z mitami.
Wystarczy mieć odpowiedni bieżnik w oponach i nie za pier dalać po mokrym w ostrym zakręcie ponad możliwości auta i opon. I nie trzeba być Kubicą żeby dojechać z Bolca na nowogrodziec . Zresztą kubica tez ostatnio na ostatnim miejscu xD -
jest różnica ,Kubica ma potężnego sponsora państwowego,
a wyniki mierne.
-
anonim (d3LKQc) napisał(a):
Pokaż cytatjest różnica ,Kubica ma potężnego sponsora państwowego,
a wyniki mierne.
Też prawda
-
Jak zwykle porady wiejskich mistrzów tuningu typu dolóżPan dwie rury wydechowe bedzie 5 kW więcej i stare opony po 10 zł i Hołowczyc przy nas to Dziad.. Tak działa prowincja niestety.
-
Powiem wam drodzy czytelnicy ze juz dawno powinni wyprostować tą drogę e tym miejscu. Droga była zrobiona dla Furmanek i starych pojazdów z lat 60-80. Druga sprawa że jak tylko popada to tam zawsze ale to zawsze wyląduje auto w rowie. Wystarczy spojrzeć jak te rowy są juz zmasakrowane od wpadających aut. Trzecia sprawa że naogladalem się juz tam tyle aut w rowie ze wiem ze jak jest mokro to noga z gazu i pyr pyr pyr powolutku przejeżdżam bezpiecznie przez ten felerny odcinek. Mimo wszystko przydały by się barierki energochłonne w tym miejscu
-
Jednym słowem zakręt zaatakował kierowczynię?
-
Krzyś (d3LKRw) napisał(a):
Pokaż cytatPowiem wam drodzy czytelnicy ze juz dawno powinni wyprostować tą drogę e tym miejscu. Droga była zrobiona dla Furmanek i starych pojazdów z lat 60-80. Druga sprawa że jak tylko popada to tam zawsze ale to zawsze wyląduje auto w rowie. Wystarczy spojrzeć jak te rowy są juz zmasakrowane od wpadających aut. Trzecia sprawa że naogladalem się juz tam tyle aut w rowie ze wiem ze jak jest mokro to noga z gazu i pyr pyr pyr powolutku przejeżdżam bezpiecznie przez ten felerny odcinek. Mimo wszystko przydały by się barierki energochłonne w tym miejscu
A może wystarczy znak ostrzegawczy T-15 z tabliczka np. T- 20 , do tego ograniczenie prędkości do 60 km/h na tym odcinku. Albo się zastosujesz, albo do rowu Kto zna się na znakach, a powinni WSZYSCY kierujący, to skuma. I po kłopocie.