Małpki to powinni wycofać z obiegu. To jest porcja alkoholu "do pracy" bo kto normalny kupuje małpkę aby w domu walnąć albo w drodze do urzędu lub na zakupy?
To jest po to aby wypić i nie było po tobie widać.
Życie coraz droższe. Rok 2021 pod znakiem nowych podatków, podwyżek i opłat
Dyskusja dla wiadomości: Życie coraz droższe. Rok 2021 pod znakiem nowych podatków, podwyżek i opłat.
-
-
Wszystko podrożeje bo podatek handlowy to żywność a ta jest już bardzo droga, małpki i fajki niech drożeją, kto pije i pali niech płaci, podatek cukrowy b.dobrze, cukier szkodzi a otyłość to plaga w Polsce, dzieci do szkoły zamiast wody niosą butlę coli. Zamiast kanapek objadają się słodyczami. Efekt coraz więcej młodych osób u dietetyków i cukrzyca. Do tego brak ruchu podczas zdalnego nauczania i mamy kolejne pokolenie otyłych dzieci. Opłaty śmieciowe i podatki to już tradycja, podwyżka co roku. Zobaczymy ile wypłaty wzrosną w tym roku.....
-
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatMałpki to powinni wycofać z obiegu. To jest porcja alkoholu "do pracy" bo kto normalny kupuje małpkę aby w domu walnąć albo w drodze do urzędu lub na zakupy?
To jest po to aby wypić i nie było po tobie widać.Dokładnie to rozpijanie ludzi ...
-
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatMałpki to powinni wycofać z obiegu. To jest porcja alkoholu "do pracy" bo kto normalny kupuje małpkę aby w domu walnąć albo w drodze do urzędu lub na zakupy?
To jest po to aby wypić i nie było po tobie widać.Codziennie 3 mln małpek sprzedaje się w Polsce. Nie wycofają bo za dużo kasy z podatków do stracenia...
-
dew (hjchs) napisał(a):
Pokaż cytatWszystko podrożeje bo podatek handlowy to żywność a ta jest już bardzo droga, małpki i fajki niech drożeją, kto pije i pali niech płaci, podatek cukrowy b.dobrze, cukier szkodzi a otyłość to plaga w Polsce, dzieci do szkoły zamiast wody niosą butlę coli. Zamiast kanapek objadają się słodyczami. Efekt coraz więcej młodych osób u dietetyków i cukrzyca. Do tego brak ruchu podczas zdalnego nauczania i mamy kolejne pokolenie otyłych dzieci. Opłaty śmieciowe i podatki to już tradycja, podwyżka co roku. Zobaczymy ile wypłaty wzrosną w tym roku.....
Jak to mówił TUSK w sejmie ,,wystarczy nie kraść ''.
A wszystko podrożeje przez drogą energie elektryczną ,choć to pewnie fejk ,gdyż ospowaty SASIN zapewniał że prąd to w życiu nie podrożeje.A to praktykujący katolik ,a tacy nie kłamią. -
B-c (emAD8S) napisał(a):
Pokaż cytatCodziennie 3 mln małpek sprzedaje się w Polsce. Nie wycofają bo za dużo kasy z podatków do stracenia...
Ale za to dużo do stracenia mają pracodawcy i ich niepijący koledzy w pracy
-
Ale z drugiej strony wyższa cena na małpki zmusi "oszczędnych" do zakupienia pół litra do pracy co wystawi go na odstrzał bo alkoholik wypije wszystko co ma i ogranicza go tylko pojemność butelki :)
-
A niby dlaczego podwyższą ceny? Czy marża nie starczy na 0,8 lub 1,4% podatku?
Starcza na promocję -80% taniej lub 2-gi produkt 25% taniej a piąty za złotówkę, a na 1,4% max podatku nie starczy? A na miliony w reklamę za którą płaci Klient starcza ? Czy ktoś w to wierzy ? Czy nadal ma być zgoda, żeby tylko najmniejsi płacili podatki ? Proszę uświadomić Czytelnikom na czym polega "Najtaniej" lub Black Friday przez cały rok!
Dziś Społeczeństwo już nie jest tak ciemne żeby w to uwierzyło. -
Dobrze że rząd daje 500+ to tych podwyżek tak nie odczujemy
-
Podatki podatkami a miasto co zafundowało mieszkańcom Bolesławca podwyżkę opłat za wywóz nieczystosci podatek od nieruchomości zaraz strefy opłat parkingowych i może jeszcze coś podniosą...
-
Ojcze nasz któryś jest w niebie
Ocal naszą Polskę
Bo ją PiS rozje...e -
To fakt ! Ciągłe pseudo promocje typu "Taniej o wartość podatku VAT", kolejny produkt min 25% taniej, a nawet za złotówkę, a jak chcesz kupić to jak Ci naliczą opłaty dodatkowe związane z zakupem to czacha mała. Ludzie kupują i z tego najtaniej robi się kosmicznie drogo, a tu na 1,4% podatku firmy nie stać, ale na reklamę nawet w setkach milionów rocznie te firmy stać. Ja jak kupuję to myślę, liczę i staram się zostawić swoje pieniądze zwłaszcza tam gdzie jest nadzieja, że zasilą one również moją gminę. A podatek ten powinien być dla wszystkich i to nie 1.4% lub min 5%.
-
Śmieci, itd. w górę? A jak zrównoważyć budżet kiedy tylko ułamkowa część podatków trafia do kasy Miasta. Dlaczego oburzenie samorządów, kiedy Rząd podwyższa minimalną płacę oraz kwotę wolną od podatku? A to dlatego, że samorząd żyje z tych nieuniknionych podatków. Każdy musi wiedzieć, że jeśli jest zameldowany w mieście podatek z jego PIT w części trafia do kasy Miasta ok 40%. To jak np: płacisz 100 zł podatku to ok 40 zł trafi do kasy naszego Miasta. Ponieważ takich podatników, głównie pracowników, emerytów, pracujących za blisko najniższą krajową jest stosunkowo dużo. Rząd chce im ulżyć, a samorząd oponuje bo to jego chlebodawcy. Nie szuka jak tu uzyskać wpływy od działających na naszym terenie największych tylko podwyższa daniny nieuniknione bo to najłatwiej.
Reasumując, chcesz pseudo tanio ? To płać w innej postaci i nie narzekaj, bo rachunek zawsze musi się zamknąć na zero. -
A jedno co nie będzie wyższe to wypłata nawet podniesienie minimalnej pensji nie oznacza że zarobię więcej bo jestem akordowcem a cen na sztukach nie podniosą znowu skorzystają ci co na dniówce a ja tylko będę musiała zrobić więcej żeby wyrobić normę
-
swe (hjchs) napisał(a):
Pokaż cytatDokładnie to rozpijanie ludzi ...
Kupowali małpki teraz będą połóweczki, czyli więcej pić i zapowiada się efekt odwrotny. Władza ludowa też podnosiła ceny alkoholu i papierosów chcąc dbać o zdrowie obywateli. Ciężko będzie znaleźć złoty środek a Polacy piją coraz więcej 8 litrów w 2015 r do obecnych 11 l. na statystyczną głowę.