W muzeum nie ma całkowitego robienia zdjęć. Trzeba unikać uwieczniania wizerunku pracowników. Albo blogerka nie rozumie co się do niej mówi, albo Pani przewodnik nie umie się wysłowić : D
Czy w Żywym Muzeum w Manufakturze grożą turystom policją i RODO?
Dyskusja dla wiadomości: Czy w Żywym Muzeum w Manufakturze grożą turystom policją i RODO?.
-
anonim (ALxVUJ) napisał(a):
Pokaż cytatFajne tłumaczenie tylko nijak się ma do opisanej "wizyty".
-
Trochę beka, bo zdjęcia na stronie pani blogerki są ewidentnie robione w lecie. Skacze se laseczka w fontannie na rynku w letniej kiecce, obok ludzie się na leżakach opalają - więc była tutaj już wcześniej, a artykulik nabazgrała po czasie, w grudniu, jak się okazało, że jej w Manufakturze nie odpalą gratisów, czerwonego dywanu i szampana ze złotem XD Śmiechu warte XD
-
Dopiero stąd dowiedziałem się, że jest coś takiego jak blogi. I że są (niestety) ludzie, którzy poświęcają swój czas na czytanie cudzych blogów.
-
Kto bekał? Blogerka?
-
cyt: "Zanim blogerka zdążyła zripostować, że RODO odnosi się do przechowywania danych osobowych..."
Blogerka zna się na RODO jak kura na pieprzu. RODO przede wszystkim odnosi się do zasad gromadzenia / pozyskiwania danych osobowych i danych wrażliwych, a potem do ich przechowywania.
-
Z tego co wiem to przed wejściem na halę produkcyjną Pani oprowadzająca grzecznie prosi aby starac się robić zdjęcia bez twarzy pracowników, głównie dlatego że może to być dla nich niekomfortowe.Podczas całej mojej pracy nigdy nie słyszalam o przypadku wezwania policji, żadnych kar też nie ma. Prosi się oczywiście zwiedzających o niedotykanie produktów podczas zwiedzania, natomiast jeżeli zdarzy się sytuacja że cos przypadkiem rozbija się na wycieczce lub w sklepie ,pracownik zajmuje się tym i prosi jedynie o dalszą rozwagę. Także komfortu zakupów w sklepie firmowym nie brakuje ,nikt też nikogo nie monitoruje .Klient na wstępie jest pytany czy potrzebuje pomocy ,jeśli nie potrzebuje to nie przeszkadza się mu w jego dalszych zakupach i nie łazi za nim jak ochroniarz w rossmanie ;)
-
Oj, podpadniecie pułkownikowi
-
Ad (ALxVBR) napisał(a):
Pokaż cytatPracownik pracuje na akord a tu wpadają z tymi aparatami fotki robią. A może pracownik ma prawo do nie uwieczniania swojej gęby na zdjęciach turystów.
pytanie, czy dostaje z tego jakąś prowizje u czy wyraża na to zgodę.
-
Proszą o niefotografowanie twarzy pracowników. To Fakt. Ale to normalne. Pracując tam czy gdziekolwiek indziej nie życzyłbym sobie tego
-
Po obróbce zdjęć twarzy nie będzie.
-
Bez przesady dziewczyny przewodniczki są bardzo fajne jak pracownicy którzy pracują za grosze i nie mają żadnych profitów za fotki dla spragnionych zresztą brak słów dla Pani blogerki i całej reszty
-
Błacha sprawa. Niewarta zaistniałego zamieszania. W życiu są ważniejsze sprawy.
-
Wszyscy w Muzeum mogą robić fotki,wiem to na pewno
- 1
- 2