Dyżurny Ruchu pewnie ma na nastawni powtarzacze sygnalizacji SSP z Tomaszowa i Szczytnicy. I dla swiętego spokoju zamyka rogatki i daje na wolną, gdy powtarzacz zapracuje.
Owszem, doświadczony dyżurny odruchowo oblicza czas przebiegu i potrafi zamknąć rogatki na minutę przed przyjazdem. Ale po co? Jednak, gdy pociąg już zwolni blokadę stacyjną, rogatki można spokojnie otworzyć. Ale po co? Niech stoją.
Niebezpiecznie na przejeździe na Polnej. Zlekceważyli niepodniesioną rogatkę
Dyskusja dla wiadomości: Niebezpiecznie na przejeździe na Polnej. Zlekceważyli niepodniesioną rogatkę.