No właśnie, Rynek - należy podkreślić, że ten materiał to nie dzień weekendu tylko dzień środka tygodnia o ile pamiętam. Ludzi było sporo, był gwar i harmider. Teraz Rynek jest piękniejszy, dookoła niego same banki ale jest smutny, przybity, bez ludzi. Może i były ciężkie czasy ale te spotkania między sobą, wyjścia na miasto - teraz tego nie ma a jak już ktoś przechodzi rynkiem to ze słuchawkami, zapatrzony w telefon.
Zobaczcie sondę uliczną sprzed 26 lat! Rozpoznajcie znajomych?
Dyskusja dla wiadomości: Zobaczcie sondę uliczną sprzed 26 lat! Rozpoznajcie znajomych?.
-
-
Teraz bardziej mi się podoba w Rynku bo mam 10 knajp do wyboru i kase żeby w nich się stołować a wtedy w latach 90 było masakryczne bezrobocie a praca była tylko po znajomości
-
Wychodzi na to że jak jest praca to nie ma ludzi na mieście i nie mają oni potrzeby tam zawitać.
We Wrocławiu pracy nie ma bo w Rynku jest dużo ludzi.
- 1
- 2