Czy możliwe jest powstanie w Bolesławcu komitetu wyborczego skupjającego. Ludzi którzy podjęii by trud bycia radnymi bezinteresownie, bez pobierania z tego tytułu wynagrodzeń. Czy ograniczyło by to wpływy przywódców ugrupowań w radzie? I wprowadziło przyjazne relacje między radnymi z pożytkiem dla rozwoju miasta. Kilkanaście lat wstecz radni diet nie mieli a kandydatów było kilku na jedno miejsce.
Radni społecznie
-
-
Radni nie tylko mają profity z djet. To jest tylko "pryszcz" ztego co mogą...
-
za takie korzyści i możliwości też bym sobie stołek klejem wysmarował :-)BOLESŁAWIEC - MIASTO RADNYCH
-
Za pracę powinno się dostawać wynagrodzenie -- radny również. Gdy sejm zmieni reguły gry i stosunek radnego do mieszkańca my będziemy nawet im chętnie płacić.
-
Za prace tak - za układy nie. Przemku spróbuj teraz robic cos w bolcu .Jak będziesz konkurentem dla rodzinki to Cie "wygładzą" nim wyrośniesz.
-
No Olo jednak się z Tobą nie zgodzę - Prawo i ustawy stanowi sejm -- to z tego żródła wypływa jad. Mamy u władzy partie niby proobywatelską. Jedyną która taki kierunek przynajmniejk deklaruje. Należy zostawić ich przy władzy i trzymać za "RYJ" aby spełnili obiecanki. Całe niemal ustawodastwo przypisane jest interesowi "państwa" /urzędom/. Właśnie to należy zmienić - ustawy przychylne pojedynczemu człowiekowi.
-
Kto ma niby to zmienić. Piszemy o Bolcu co tu zmienisz -kogo?
-
Ustawodawstwo w sejmie Pani Anka - /Urzędnicy lokalni wykonują ustawy uchwalone w sejmie/.
-
Mówię o bałaganie, z nie u ustawodawstwie. Do ustawy potrzebny jest jeszcze mądry czlowiek, a nie maszyna. Wszytko można zrobic jak się chce, a tylko posługujemy się ustawą jak chcemy komuś dokopać. Urzednik to przede wszystkim człowiek winien (KPA kłania się ) pomagać człekowi, a nie kopać. Chyba że już za długo siedzi za stołkiem lub z natury jest wredny. Choc urzednicy niestety nie znają calego lub w ogóle KPA. I wtedy jest to co jest. Czyli bagno.
-
Przemku . Może bardziej się orientujesz , to proszę podaj mi jakiś przykład radny = rodzinka bez pracy (własnego biznesu , który On by nie zabezpieczał z boku) Ja nie znam . Oni sami nie prowadza , ale rodziny trzymają za gęby w bolcu bardzo , bardzo dużo.
-
Olo masz sporo racji -- ale tu chodzi o wyeliminowanie tego procederu poprzez pewne ustawy. /utworzenie technologii stanowiska pracy urzędnika - zamiast działalności po tzw. Uważaniu/. Urzędnik to też człowiek i działa w ramach dopuszczonych przez prawo /naginając prawo ku sobie/. A prawo jest stanowione w sejmie /ustawy/. Propozycje zmian nadaje z reguły rząd. My możemy zgłosić propozycje obywatelską. Proszę o jakieś wnioski -- można zacząć od zaraz. Pozdro.
-
Oj Przemku, jeżeli cyfra 1954 to Twoja data urodzenia... to trochę mnie zadziwiasz. Od kiedy liberałowie są partią (jak napisałeś) proobywatelską? " Liberalizm - doktryna ekonomiczna, powstała w XVIII wieku, głosząca swobodę kapitalistycznej walki konkurencyjnej, wolnej od ingerencji państwa". Społeczeństwo jest zróżnicowane, pod każdym względem. Jedni są po to, by tylko robić, robić i robić. Nie myśleć. A ich praca służy bogaceniu się innych. Nic się nie zmieniło, od wieków. W kapitaliźmie nie można oczekiwać, że jakiekolwiek ustawy będą służyć masom. Ich celem jest ochrona jednostek. Weź np. Ustawa o podatku dochodowym. Ilu spośród rozliczających się, ma świadomość skorzystania z pewnych przywilejów na dzień rozliczania? Przywilejem nazywam skorzystanie z różnych odliczeń, ulg... itp Ustawa o pdof i pdop to tylko przykład. Tak jest z wieloma innymi ustawami. Przemku, nie wyeliminujesz żadnego procederu, dopóki nie będziesz miał kasy a z nią łączą się wpływy, układy i możliwości.
-
Olo, jesteś idealistą, ale żeby coś naprawić, trzeba mieć w głowie wzór. Dlatego cenię twoje wypowiedzi. A propos radnych i układów "rodzinnych": czy znasz rodzinę, w której ktoś się z kimś nie gryzie? A może radny lub inny urzędnik miejski ma "nóż na gardle"? Jeszcze parenaście lat wstecz ludzie w tym mieście tak się kochali. Mieszkam tu 40 lat i mogę to stwierdzić z całą odpowiedzialnością. Teraz często się nie znają, patrzą na siebie poprzez kieszeń, wszyscy na wszystkich szukają "haka". Ta fala oczyszczająca jeszcze pewnie przetrwa - może całe kolejne pokolenie. A my - rozmawiajmy i próbujmy rozumieć, a tam, gdzie się da, naprawiać. Młodzi, spora robota przed wami.
-
Co Wam zamarzyła sie Polsaka idealna tak przed wyborami do parlamentu.2009-05-12, 13:53Polska.