H... m sie pisze przez „CH" :).
My pod h... m- nie za duzym
Dyskusja dla zdjęcia: My pod h... m- nie za duzym.
-
-
Oni stoją pod hotelem :).
-
Ale jaja. Oni stoją pod genitaliami :-) Nie za dużymi :-(, -0, :-).
-
U fascynujacych kobiet seks jest wyzwaniem, nie jest obrona.
-
Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie fascynującej :).
-
Lolka, teraz nie bronie mojej kategorii. MASZ RACJE. Suspense jest straszne. Miejmy nadzieje, ze bedzie trwac jak najdluzej.
-
:).
-
Jestes okrutna.
-
Fro, „h" można pisać przez oba „h", choć etymologia tego słowa kieruje nas do słów chcieć i chuć. Nie wiem, dlaczego okastrowana forma też jest poprawna, ale jest!
-
Kobieta powinna być fascynująca tylko erotycznie, ściślej seksualnie. Inne jej zalety mężczyzna sam już sobie dorobi :-). Kacha! Ja zawsze używam nazwy ''g''. Czasami mam wrażenie, że panowie są nawet zadowoleni, gdy usłyszą ''och Ty genitaliuszku' :-).
-
To prawie jak „och ty mój geniuszku" :).
-
Iga, ciekaw jestem gdzie Ty poznajesz facetów do których tak pieszczotliwie się zwracasz ;-).
-
Ja też. :).
-
Mało to tego wszędzie? Lolka, przypuszczam, że co drugi nie zna znaczenia tego pieszczotliwego słowa. A jest na tyle leniwy, że nie sprawdza. Stąd ich zadowolenie :-) Satyrze... Tacy jak Ty i Kasia to dziś gatunek zagrożony. Wprawdzie bardzo jesteście różni, ale posiadacie wspólną cechę - zaglądacie do książek. Zgadzasz się ze mną Lolka?
-
Satyr jest palaczem CO w ciepłowni i przed wrzuceniem ksiązki do pieca zazwyczaj do niej zagląda :-).
- 1
- 2