Szkoda że galarety faszerowanej azotynami nie ma, bo bym się skusił. :)
Trwa Jarmark Wielkanocny. Co można na nim kupić?
Dyskusja dla wiadomości: Trwa Jarmark Wielkanocny. Co można na nim kupić?.
-
-
I po co ta jałowa dyskusja, jak ktoś będzie chciał kupić to i tak kupi, bez względu na cenę.
-
koneser (AE71Ry) napisał(a):
Pokaż cytatSzkoda że galarety faszerowanej azotynami nie ma, bo bym się skusił. :)
Jest chiński galat z jedwabników
-
Ile kosztuje taka rybka z wędzarni ?
-
Byłam wczoraj, bardzo słaby jarmark wielkanocny. Mało kiermaszy, atmosfera kółka wzajemnej adoracji starszych występujących, brak cen, jedynie miód całkiem smaczny kupiłam. Mało klimatu wielkanocnego. Kto to organizuje, bo chyba czas na zmiany.
-
Asia () napisał(a):
Pokaż cytatByłam wczoraj, bardzo słaby jarmark wielkanocny. Mało kiermaszy, atmosfera kółka wzajemnej adoracji starszych występujących, brak cen, jedynie miód całkiem smaczny kupiłam. Mało klimatu wielkanocnego. Kto to organizuje, bo chyba czas na zmiany.
Car z ratusza robi igrzyska dla ludu, bo wybory idą.
Ale oczywiście wychodzi jak zwykle żałośnie.
-
Kupiłem dwie coca cole z Chin za 25zl. Niech mają coś od życia
-
Te wędliny nie powinny być w lodówce tylko tak na wierzchu przy +10 'C?
Widzę wszystko zgodnie z przepisami. -
Nie ma cen towaru na stoiskach, tutaj na forum ludzie także nie chcą się przyznać ile i za co płacili. Sprawa jasna ceny z kosmosu.
Dziękuję za uwagę. -
Biznesmen (ePSTL7) napisał(a):
Pokaż cytatNie ma cen towaru na stoiskach, tutaj na forum ludzie także nie chcą się przyznać ile i za co płacili. Sprawa jasna ceny z kosmosu.
Dziękuję za uwagę.a kto? bogatemu zabroni ,zapłacił bo ma
-
anonim (hjcvi) napisał(a):
Pokaż cytatStoisko z kiełbasą, boczkiem to coś pysznego, zrobiłem sobie zakupy na święta, z ceną można się targować. Wyroby pyszne. To nie jest to co w marketach. Na sam zapach ślinka cieknie. Miodzik też dobry. To nie jest reklama, stwierdzam co kupiłem.
Na Podkarpaciu też było pyszne, galaretki - dwie osoby do piachu! Brzydzi mnie takie coś!
-
anonim (qfwVa) napisał(a):
Pokaż cytatTo nie kupuj . Człowiek zaradny nie licz na innych co mu powiedzą tylko sam sprawdza . Jak ci powie że kupę zjadł i była dobra to też uwierzysz czy pójdziesz sprawdzić na własne oczy. Co za roszczeniowi wygodni ludzie. Powiedz wytulmacz jakie ceny bo jak nie to mi się nie chce iść . To nie idz w domu siedź i oglądaj Netflixa czy inne Facebook.
Normalny to ty nie jesteś.
-
Wędliny, i mięsiwa, ze względów sanitarnych, powinny być osłonięte gablotą z pleksi, żeby nikt na nie nie kichał, i nie macał.Co na to Sanepid?
-
na festynach i jarmarkach san-epid nie sprawdza (,świętuje)
-
I o co tyle płaczu malkontenci? Możecie sobie sami uwedzic. Byle wędlina u zyguly kosztuje 50zl/kg to taka wedzonka pewnie koło 80zl. Sam wedze i nie sprzedałbym taniez niż 100zl/kg. Zbyt dobre i zbyt czasochłonne żeby za grosze sprzedawac