Z tego co sie orientuję to policjantów nie ma zbyt wielu w Bolesławcu, redakcja mogłaby podpytać ilu w Boleslawcu brakuje. Co do artykułu wiadomo nie rozdwoją się, zapewne byli na innych interwencjach, których w weekendy raczej nie brakuje.
Nocna interwencja przy klubie Alibi w Bolesławcu
Dyskusja dla wiadomości: Nocna interwencja przy klubie Alibi w Bolesławcu.
-
-
Po co policja , a niech się biją
-
Mało policjantów w mieście. Jest mało chętnych, ale możemy tylko mieć pretensje do obecnego rządu i wprowadzonych przez Kamińskiego metod prewencji i traktowania obywateli !!! Policja zamiast przyciągać to od siebie odpycha a tym samym niszczy sobie reputację !!!!!!!!
-
Czego chcecie od policji? Jeżeli ktoś chodzi do takich mordowni, musi się liczyć z tym, że dostanie w mordę.
-
A co robi Straż Miejska?Śpi?
-
Trzeba dzwonić na Wrocław, tutejszym nie przeszkadzać,oni w nocy śpią
-
Idź do policji i nie krytykuj!!!!!
-
Pani/e a kto pokryje koszta przejazdu z wroclawia jak paliwo takie drogie .Jak żyć panie pinokio jak żyć panie Jarku cesarzu Polski
-
Dzwonić i informować że pod tym adresem dokonują nielegalnej aborcji.
Przyjadą natychmiast. -
Nie wiem ale się domyślam jak pisali że 100 policjantów musiało wesprzeć święto ceramiki. Na coszien nie ma wsparcia, więc pewnie mało patroli. Jeden sam nie podjedzie się bić.
-
Trzeba było zadzwonić po Chucka Norrisa ze Straznika Teksasu ponoć gościu pół obrotu potrafi załatwić kilku bandziorów naraz - tylko angielski podobno trzeba znać nieustraszony stróż prawa.
-
Za mało policjantów.... Ja bym jeszcze zlikwidował część wakatow... a nawet komisariaty jak za PO... Banda darmozjadów którzy wypalają paliwo na przejezdzkach (patrolach) po mieście...
-
Jakby ludzie nie wzywali interwencji pt. „U sąsiada w Borówkach głośna impreza” (i to jeszcze anonimowi bo podpieprzyc łatwo ale żeby się nikt nie dowiedział) tylko sami podeszli do sąsiada i poprosili żeby ściszył muzykę, to może patrol byłby w stanie szybko podjechac. A tak to sam dojazd zajmuje 15 minut. W obie strony plus interwencja która kończy się najczęściej „dobrxe nie ma problemu już ściszam” i już mamy godzinę.
-
Trawa jeszcze sezon urlopowy, a poza tym ktoś sprzedawał dalej alkohol osobom nietrzeźwym. Nie ma dymu bez ognia, zamykać o danej godzinie lokale, a zbyt agresywnych wypraszać z lokalu. Niestety liczy się tylko kesz, a potem krzyki ,, Hilfe" i pretensje. Kto chce szarpać się z pianymi awanturnikami.
-
policja śpi po co patrole , niech się leją ...