brawo
Żołnierki i pracownice resortu obrony narodowej uhonorowane
Dyskusja dla wiadomości: Żołnierki i pracownice resortu obrony narodowej uhonorowane.
-
-
Czy te dziewczyny będą walczyły za swoją ojczyznę na froncie jak za chwilę zostanie wywołana wojna?
-
anonim (eQrlfM) napisał(a):
Pokaż cytatCzy te dziewczyny będą walczyły za swoją ojczyznę na froncie jak za chwilę zostanie wywołana wojna?
No jak nie będą walczyć?
Staną się fundamentem Polskiej Siły Zbrojnej na Zachodzie. Ktoś będzie tym stu kilkudziesięciu generałów biegający po gabinetach, francuskich, niemieckich, angielskich itd, itp, nosić teczki, robić kawę itp itd. -
Standardowo we wszystkim taryfa ulgowa.
-
anonim (eQrlfM) napisał(a):
Pokaż cytatCzy te dziewczyny będą walczyły za swoją ojczyznę na froncie jak za chwilę zostanie wywołana wojna?
Poczytaj sobie książki z II wojny światowej ile kobiet walczyło o naszą ojczyznę, ale widać, że nie masz pojęcia o niczym a piszesz takie głupoty.
-
Kobiety w wojsku to porażka
-
anonim (hjcde) napisał(a):
Pokaż cytatPoczytaj sobie książki z II wojny światowej ile kobiet walczyło o naszą ojczyznę, ale widać, że nie masz pojęcia o niczym a piszesz takie głupoty.
Walczyły te co musiały, bo sytuacja je zmusiła, czy te co brały nagrody w 38 roku? :)
-
Żołnierki z Bombasu
-
anonim (hjcde) napisał(a):
Pokaż cytatPoczytaj sobie książki z II wojny światowej ile kobiet walczyło o naszą ojczyznę, ale widać, że nie masz pojęcia o niczym a piszesz takie głupoty.
Wtedy jeszcze było o co walczyć w przeciwieństwie do dobrobytu jaki teraz mamy.
Szkoda głupich ludzi co są zmanipulowani szybszym przejściem na emeryturę i "dobrymi zarobkami"
Tej emerytury to mogą nie dożyć. -
anonim (hjcde) napisał(a):
Pokaż cytatPoczytaj sobie książki z II wojny światowej ile kobiet walczyło o naszą ojczyznę, ale widać, że nie masz pojęcia o niczym a piszesz takie głupoty.
Głupi jesteś i głupi zdechniesz.koniety w wojsku co żeby liczba się zgadzała.cale to wojsko to tylko cyferki że mamy jakąś liczbę armi która tak naprawdę jest tylko na papierze.nie chciałbym tego ale tak naprawdę wszystkojest fajnie tylko do pierwszych starć i pierwszej wojny wtedy wszystko wyjdzie,wszystkie braki tylko wtedy będzie za późno.wojsko które nie zaznało konfliktów,wojen,ostrzału bezpośredniego nigdy nie wie jak się zachowa a tak samo jest z przełożonymi.cale to wojsko jest nauczone że wszystko dostaje pod noc i mam mieć namiot na noc i zawsze michę z zarciem co jak pewnego dnia zabraknie? Wojsko jest za wygodne teraz.ma się na koncie zgadzać i tyle a jak trzeba dać od siebie to już będzie problem. Z drugiej strony kogo mają słuchać? Jakiegoś kamysza? A kim on jest ? On nawet w wojsku nie był.za każdym razem wojskiem dowodzą albo Błaszczak,kamysz albo inne elementy które nie mają nic wspólnego z wojskiem. To tak jakby na budowie rządził facet który z wykształcenia jest cukiernikiem chociasz on ma wykształcenie jakieś a tamci wogle
-
Dlaczego "żołnierki"? Czy "żołnierka" w stopniu majora to majorka, kapitana to kapitanka, generała to generałka? Ciekawe jak inne stopnie... Po co ten "neoformizm"?
-
Dzieci nie żołnierze, zdolność bojowa niewielka pułk artylerii w Bolesławcu to jest kabaret. Zero zagrywania tylko cyrk ze służbą przygotowawczą nawet krabów już nie mają.
-
Bolo (qnP27) napisał(a):
Pokaż cytatDzieci nie żołnierze, zdolność bojowa niewielka pułk artylerii w Bolesławcu to jest kabaret. Zero zagrywania tylko cyrk ze służbą przygotowawczą nawet krabów już nie mają.
szczera prawda
-
Czujne oko () napisał(a):
Pokaż cytatDlaczego "żołnierki"? Czy "żołnierka" w stopniu majora to majorka, kapitana to kapitanka, generała to generałka? Ciekawe jak inne stopnie... Po co ten "neoformizm"?
W ramach parytetu generałek powinno być tyle co generałów
-
sami znafcy tematu
- 1
- 2