Gołębie miejskie i szczury to ten sam problem, oba paskudztwa powinno się tępić i przegonić z siedlisk ludzkich. Gołębie roznoszą chorobotwórcze pasożyty (rodzaj pluskiew, pokazywali to w pewnym programie telewizyjnym), a o potwornym zanieczyszczaniu obiektów i samochodów to nie ma co mówić. Trzeba też walczyć z głupimi zachowaniami ludzkimi, polegającymi na dokarmianiu gołębi.
Czy Ratusz łamie ustawę, a prezydent znęca się nad zwierzętami?
Dyskusja dla wiadomości: Czy Ratusz łamie ustawę, a prezydent znęca się nad zwierzętami?.
-
-
anonim (hjJCG) napisał(a):
Pokaż cytatZ dupy lidera impulsu zatkanej gazeta bolca nie widać ani co to obiektywizm, ani co to rzetelność. I żeby było jasne, nie znam osobiście Pana Krzysztofa, ale orientuje się dobrze w boleslawieckim piekielku i jestem tym miłośnikiem zwierząt wśród tych 50-ciu osób, co się podpisały pod listem. I jestem wdzięczny, że ten portal rzetelnie opisał sprawę. Choć myślałem, że spekają.
To bier szmatę i sprzątaj po swoich ptaszkach.
-
Te "ptaszki" tak hołubione przez ECO-opikunóf(tfu, tfu, tfu, tfu,tfu, tfu,) to po prost gołębie skalne które bardzo dobrze zadomowiły się w miastach!! Zaświadczają o swojej obecności na każdym większym lub mniejszym rynku-ryneczku-placyku....i czekają na swoich "lekko inaczej myślących" żywicieli......Osobiście, wiem jedno, uważam że niezbadana dokładnie jest głupota i kosmos...
-
Tak jest niech Ci oburzeni codziennie czyszczą wszystkie elewacje w mieście, bo bez zabezpieczeń nie wyglądają dobrze. A dodam, że nowa elewacja budynku to koszt dość spory. Więc trudno się dziwić, że ponoszący takie koszty chcą żeby budynki były ładne a przede wszystkim czyste.
-
Niektórzy sfrustrowana własnym życiem zajmują się "ochroną" zwierząt, tych zwierząt, które takiej ochrony nie wymagają, bo są szkodnikami a często są roznosicielami różnych chorób. Takimi są m.in.miejskie gołębie, szczury, myszy itp.
-
Co za ludzie .Co za kraj .! Od dawna wiadomo se gołębie są w każdym mieście i krążą w około ratusza. I wszędzie ludzie je dokarmiali i dokarmiaja.SA nie tylko w Polsce ale i na cabym świecie. Dotąd nikomu to nie przeszkadzało aż tu nagle .Ludzie! Czy wy nie macie ważniejszych spraw . Nie macie się kogo czepiać to czepiacie się ptaków.
-
Świat się kończy! Czy ci zieloni idioci już całkiem powariowali? Ptactwo to plaga a gołębie to latające szczury! Przenoszą choroby i pasożyty, obsrywają dosłownie wszystko co znajdzie się w zasięgu ich dupsk! Świat zginie przez "ekologow", "obrońców zwierząt" i feministki, przez całe to lewactwo! Zacznijcie kretyni składać donosy na firmy przeprowadzające, deratyzację i dezynsekcję! Szczury i karaluchy też mają swoje prawa! Idioci!
-
Mam zamontowane na balustradzie balkonu takie "CUDO"....i miejskie, latające, szczury nie są problemem...
-
S**C na te ptaszyska jest ich nadto na terenie miasta
-
Spoko. Zaraz Ci nawiedzeni... "zejdą" z ptaków i "przejdą" na karpie.
-
Pani Ania to jedna z niewielu osób, które nie interesują się tylko swoim tyłkiem i sobą, więc radzę hejterom trochę wyhamować. Rzucanie nazwiskami w kontekście robienia głupich uwag jest, delikatnie mówiąc, nie na miejscu. I bardzo się cieszę, wraz z tymi prawie 60-cioma osobami, że znalazł się ktoś taki, jak Ania właśnie. Są istoty, o które nikt nie zawalczy, a ludzie w swoim egoizmie i pazerności żyją w przeświadczeniu, że im się wszystko należy. Wyć się chce...
A a propos karpi- spokojnie, tym też się zajmiemy... -
''Od 19 kwietnia 2018 r. obowiązują znowelizowane przepisy ustawy o ochronie zwierząt. Przepisy te mają zapobiec znęcaniu się nad zwierzętami oraz ich bestialskiemu uśmiercaniu. W ustawie powiedziane jest, że „Przez znęcanie nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: […] 22. montowanie na elementach budynków urządzeń mogących powodować zranienie lub okaleczenie ptaków, w szczególności kolców lub drutów [...].'' nie ma takich zapisów w ustawie. Nowelizacji tej, na którą się Pani powołuje, nie było!!!
-
Monika (hjJzc) napisał(a):
Pokaż cytatPani Ania to jedna z niewielu osób, które nie interesują się tylko swoim tyłkiem i sobą, więc radzę hejterom trochę wyhamować. Rzucanie nazwiskami w kontekście robienia głupich uwag jest, delikatnie mówiąc, nie na miejscu. I bardzo się cieszę, wraz z tymi prawie 60-cioma osobami, że znalazł się ktoś taki, jak Ania właśnie. Są istoty, o które nikt nie zawalczy, a ludzie w swoim egoizmie i pazerności żyją w przeświadczeniu, że im się wszystko należy. Wyć się chce...
A a propos karpi- spokojnie, tym też się zajmiemy...A zajmiecie się też śledziami, makrelami i innymi umierającymi w męczarniach rybami?
-
Nie, będziemy dalej do porzygu konsumować, konsumować, konsumowac, konsumować... Tym się zajmiemy. KONSUMOWANIEM WSZECHOBECNYM, BEZMÓZGIM, NIEKONTROLOWANYM. TAAAAK! NIECH ŻYJĄ DEBILE!!!!
-
Monika (hjJzc) napisał(a):
Pokaż cytatPani Ania to jedna z niewielu osób, które nie interesują się tylko swoim tyłkiem i sobą, więc radzę hejterom trochę wyhamować. Rzucanie nazwiskami w kontekście robienia głupich uwag jest, delikatnie mówiąc, nie na miejscu. I bardzo się cieszę, wraz z tymi prawie 60-cioma osobami, że znalazł się ktoś taki, jak Ania właśnie. Są istoty, o które nikt nie zawalczy, a ludzie w swoim egoizmie i pazerności żyją w przeświadczeniu, że im się wszystko należy. Wyć się chce...
A a propos karpi- spokojnie, tym też się zajmiemy...Potwierdzam i podpisuję się pod tym wpisem. Anna Ryżewska nie zmienia swojej postawy, zaangażowania i miłości do wszystkich zwierząt od kiedy ją znam, a to będzie już od lat. Pozdarwiam ją w tej chwili ciepło.
Jako dziennikarka ufam jej i wiem, że każdy przez nią akcentowany problem jest poważny i niezwykle istotny w zmianie naszego myślenia o sobie i o zwierzętach, które dzielimy na te lepsze i gorsze. Anna nie stosuje takiego podziału, wszystkie sprawy bada i operuje faktami i działa bardzo rzeczowo.
Podniosła wraz z pół setką osób bardzo ważny temat. I jestem wdzięczna, że mogliśmy go opublikować. Pozdrawiams serdecznie miłośników zwierząt z Bolesławca i z całego świata.