Czy radny Mucha będzie przepraszał bolesławian? Pytają radny Kasprzyk i prezydent Roman

Dyskusja dla wiadomości: Czy radny Mucha będzie przepraszał bolesławian? Pytają radny Kasprzyk i prezydent Roman.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skoro nie dostał to podaj prokuratura do prokuratury. Haha

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Uu (ekh5XH) napisał(a):

    Skoro nie dostał to podaj prokuratura do prokuratury. Haha

    Pokaż cytat

    Jeśli nie dostał postanowienia w terminie umożliwiającym jego skuteczne zaskarżenie to temu służy zupełnie inna instytucja. Jeżeli to prawda, to bolesławiecki prokurator może mieć problem i to spory. I trzeba sprawdzić wszystkie wątki, kto wydawał postanowienie i w jakich relacjach jest z lokalną władzą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    WIERZĘ TYLKO DARKOWI M.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Uu (ekh5XH) napisał(a):

    Skoro nie dostał to podaj prokuratura do prokuratury. Haha

    Pokaż cytat

    Hahaha!!!!!!!. Pewnie że podam i niech pan prokurator sam ze sobą walczy ciekawe co z tego wyniknie bo postanowienie będzie musiał wydać.

  • anonim (qf8so) napisał(a):

    Szanowna Pani mówimy o tym czego nie widzimy a więc proszę zamieścić treść tego prokuratorskiego umorzenia, które należy przeczytać ze zrozumieniem.
    Bo podejrzewam, że umorzenie powstało na podstawie wykrytego przez Pana Radnego działania finansowego MZGK niezgodnie z ustawą i to umorzenie jest podstawą by te 443 osoby dochodziły zwrotu pobranych niezgodnie z ustawą pieniędzy. Pan prokurator tym umorzeniem stwierdził, że w sprawę zwrotu pieniędzy nie będzie się wtrącał. Każdy z tych 443 osób musi domagać się zwrotu przez sąd i to każdy z osobna oczywiście najmując prawnika, którego koszt będzie większy od uzyskanej kwoty zwrotu. No i korporacja tak niewidocznie napędza sobie klientele. A prezydent ze świtą robi ludziom wodę z mózgu robiąc z ofiary kata no bo ludzie są sami sobie winni, że dali sobie wyłudzić kasę. Ot jak trzeba pokrętność wypowiedzi starać się rozwikłać.Zastanawiam się nad tym że pan doktor prawa W.K. nie potrafi tego zrobić i bierze udział w robieniu wodogłowia czytelnikom portalu.

    Pokaż cytat

    Czytając ze zrozumiem powyższy, anonimowy wpis, rozumiem, że radny Dariusz Mucha jest bohaterem na miarę Robina z Sherwood. Naraził się złemu Szeryfowi, który okradał "biednych wieśniaków", którzy "są naiwni i sami sobie winni". I stworzył szansę, tym "naiwnym, biednym wieśniakom", by dochodzili swych praw i odzyskali "nieprawnie pobrane opłaty" przez złego Szeryfa.

    Szkopuł w tym, że "wieśniacy są naiwni", Szeryf zły, Prokurator zajmuje się marketingiem na rzecz sądu i szuka Sadowi klienteli i z tego powodu dobry Dariusz z Sherwood nikogo przepraszać nie będzie. Bo jest dobrym Człowiekiem w Kapturze :)
    Już rozumiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze, żeby pani też zrozumiała, że postanowienie prokuratora rejonowego nie wyczerpuje instancji i nie jest ostateczne. Jest jeszcze prokuratura krajowa. Proszę zbyt wcześnie nie ferować wyroków, takie sprawy mają to do siebie w naszym kraju że trwają.

  • anonim (AjWdjC) napisał(a):

    Dobrze, żeby pani też zrozumiała, że postanowienie prokuratora rejonowego nie wyczerpuje instancji i nie jest ostateczne. Jest jeszcze prokuratura krajowa. Proszę zbyt wcześnie nie ferować wyroków, takie sprawy mają to do siebie w naszym kraju że trwają.

    Pokaż cytat

    Jestem daleka od serwowania jakiegokolwiek wyroku.
    Mówi Pan/Pani, że radny nie popuści, pójdzie wyżej do Prokuratury Krajowej. No dobrze, pożyjemy, zobaczymy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    TEN SIĘ ŚMIEJE, KTO ŚMIEJE SIĘ OSTATNI !!!! Jeszcze WAM Mucha to udowodni.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pytanie czy radny był stroną?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (A81GN0) napisał(a):

    I pytanie, kiedy to Mucha był przy korycie? i jakie to synekury miał wtedy a jakich nie ma teraz?, bo raczej nie kojarzę. Jak wiesz to podaj. Facet zawsze im mówił co jest nie tak ale go nie słuchali więc podjął z nimi walkę. I dobrze.

    Pokaż cytat

    Pan Mucha, z tego co wiem, podnosił rękę w koalicji z Panem Romanem czyli przy przysłowiowy "korycie" był. Z nieznanych mi powodów Pan Mucha wszedł w konflikt ze swoimi dawnymi kolegami i zaczęła się regularna wojna, donosy do prokuratury które, jak czytam upadły... Wobec tego, jako wyborca, jestem wściekły że mój radny robi z siebie pośmiewisko i wyłącznie z tego powodu wzywam go do opamiętania! Czym innym jest patrzeć władzy na ręce a czym innym czepiać się, jak czytam, bezpodstawnie wszystkich o wszystko! Na własne uszy słyszałem w jednej z boleslawieckich restauracji słowa które przytoczyłem a które cytujesz. Jest podstawa robisz zawiadomienie do prokuratury, nie ma... No cóż. Panie Dariuszu, nie Roman mi przyjacielem, nie chcę tylko wstydzić się za mojego Radnego!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawe. Nic się w Bolcu nie wydarzyło aby post był na miejscu pierwszym. Tendencyjne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Uu (ekh5XH) napisał(a):

    Pytanie czy radny był stroną?

    Pokaż cytat

    Tak, bo złożył to zawiadomienie. Postanowienia tego typu zawierają na końcu zarządzenia m.im. dotyczące obowiązku doręczenia tego dokumentu stronom. Czy to uczyniono w terminie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    grażyna napisał(a):

    Jestem daleka od serwowania jakiegokolwiek wyroku.
    Mówi Pan/Pani, że radny nie popuści, pójdzie wyżej do Prokuratury Krajowej. No dobrze, pożyjemy, zobaczymy.

    Pokaż cytat

    O widzi pani. A przeprosić to powinien radny w przypadku gdyby nie zaskarżył tego postanowienia wyżej. Takie napuszczanie mieszkańców na radnego przez wladzę to typowe dla ukladu. Poza tym oprócz tego że nawet jesli nie doszło do przestępstwa to jest jeszcze tryb cywilny. Spokojnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja i tak uważam że radny Mucha ma rację! tylko że jest sam przeciwko wszystkim... i szans nie maaaa i to jest smutne

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    mały (A81Gj1) napisał(a):

    A ja i tak uważam że radny Mucha ma rację! tylko że jest sam przeciwko wszystkim... i szans nie maaaa i to jest smutne

    Pokaż cytat

    Wydaje mi się że jest również sam przeciwko sobie... Ogólnie to jest na "nie bo nie".