Stawiam na wichurę
Ktoś połamał wiatę na bulwarze przy Gdańskiej? A może to wiatr?
Dyskusja dla wiadomości: Ktoś połamał wiatę na bulwarze przy Gdańskiej? A może to wiatr?.
-
-
Tez tak myślę ale co znaczą te ślady auta.Wszyscy tam przesiadywali wiec myślę że młodzież by tego nie zrobiła
-
Jedne ze śladów na zdjęciu wyglądają tak jakby ktoś tam wjechał w wiatę.
-
a może okoliczni mieszkańcy uszkodzili bo zazwyczaj przebywające tam osoby żadko cicho się zachwoywały a obecna wichura była dobrym pretekstem
-
okoliczni tzn. ci pod mostem???
-
Co za kutafony ....
-
Może wiatr połamał. Widać, że daszek masywny, a deski podtrzymujące cieniutkie.
-
Apel do władz miasta.Proszę odbudować
-
Ja pier**le ... jaki wiatr ?!?! ślady hamowania zaczynają się na kostce dalej auto spadło w dół ale na trawie nie wyhamował i skosił wiatę, wbił wsteczny wiata opadła pozbierał PRAWIE WSZYSTKIE CZĘŚCI które w wyniku uderzenia odpadły z jego auta i spierd***ł... A Wy pitolicie a może wiatr a może okoliczni mieszkańcy .... byłem widziałem.. wiata była zakotwiczona naprawdę solidnie dodatkowo skręcona śrubami .. części leżą dalej wiata też.. pomyślcie troche....
-
B-c (dqzLPf) napisał(a):
Pokaż cytatStawiam na wichurę
Postaw sobie coś w kiblu ....
-
To nie tak było. Jechał jeden z drugim na piwo rowerem i powiedział "Książę, skręcaj" a ten na to "znam lepszą drogę" i później było "Born to be waaaajiild..." iprzyj ebał w wiatę
-
Myślę że wersja z komentarza powyżej jest najbardziej prawdopodobna.
-
Ależ ty durny jeden z drugim.
-
Na 100 % wiatr, zwłaszcza że w porywach wiało ze 160km/h
-
A może to wiatr zostawił ślady??
- 1
- 2