Straż pożarna, karetka pogotowia i policja są dla mnie, na drodze i nie tylko, najważniejsi. Strażaków doceniam za ich trud i poświęcenie... od zawsze. Byłem inspektorem ppoż. i wiem doskonale jak dostają, bardzo często, w d.pę....Szczęście że te syreny alarmowe uruchamiane są rzadko.....
Syreny strażackie nie wyją dla przyjemności!
Dyskusja dla wiadomości: Syreny strażackie nie wyją dla przyjemności!.
-
-
mam nadzieje ze po takich apelach nie zostanie wprowadzony zakaz wlaczania syreny po 22(tez mieszkalem obok remizy) i ktorejs felarnej nocy pani i pani dziecka nie obudzi
-
Nie lubie istotne.pl (e3aGOL) napisał(a):
Pokaż cytatKobieto idź się lecz na nogi bo na głowe już za późno.
Młode mamuśki często mają wielkiego pierd..lca na punkcie swoich szlachetnie urodzonych, innych od wszystkich dzieci... Śmieszne i zarazem przykre i głupie!
-
Mieszkam 200m od szpitala i przy dość ruchliwej ulicy.Też mam kilkumiesieczne dziecko.Nigdy przez myśl mi nie przyszlo, żeby sie sadzic do kogokolwiek za dzwiek syren.Trzeba miec nie źle pod kopułą żeby robić dym z tego powodu.Jak bedziesz kobieti nie daj Bóg potrzebowała pomocy i liczyla na szybki przyjazd służb a oni nie będą mogli używać syren do ostrzegania że jadą na ratunek to szybko zmienisz zdanie.Syreny akarmowe to nie czyjeś widzimisie! To znak, że komuś potrzebna jest natychmiastowa pomoc a ci którzy znajdują się na drodze powinni umozliwic przejazd takiemu pojazdowi bo on jedzie na sygnalach bo dzieje się coś zlego.Oby tobie matko ani twojemu dziecku nie była nigdy potrzebna pomoc służb jeżdżących do zdarzen na syrenach alarmowych!
-
Mieszkam w Węglincu dość blisko remizy strażackiej. O ile samo wycie syreny alarmowej rozumiem, to nie rozumiem sensu wyjazdu w nocy wozu na syrenie. Jadą tak przez całe miasto a do tego trąbią żeby obudzić tych, których jeszcze nie zdążyli obudzić. Mają włączone sygnały świetlne i wszyscy ich widza więc jaki jest sens tych syren?
-
ludzie wy nie macie 5 klepki?? nie prosciej zainstalowac system i dzwonienie na komorki strazakow?? przeciez oni powinni miec obowiazek noszenia komorek lub pagerow i po co trabic na cala wies?
-
Ludzie mieszkam niedaleko małego miasta przy głównej trasie i średnio dziennie syrena wyje 4 razy a czasami więcej, ponieważ jednostka jest w "systemie" i dziwię się ludziom którzy mieszkają w pobliżu syreny, że jeszcze jej nie uciszyli. . To mamy sprawdzać za każdym razem czy się sąsiad nie pali?! - chore......, a co akcjami przy wypadkach których jest duża większość...., też mam coś mam sprawdzać.
Takie ciągłe alarmy tylko powodują u ludzi, że po czasie w ogóle nie zwracają na to uwagi, oprócz straconych nerwów.
Wycie syreny jedynie powinno być tam gdzie jednostka nie jest w "systemie", bo wtedy jest to dużo rzadziej i każdy zwróci na to uwagę.
- 1
- 2