Oj komuś chyba ubezpieczenie na auto się kończyło ;)
Kolejny pożar auta, tym razem na ul. Czerwonych Maków
Dyskusja dla wiadomości: Kolejny pożar auta, tym razem na ul. Czerwonych Maków.
-
-
Czemu dochodzi do pożarów? To proste, chodzi o wilgotność powietrza w zimie. Zimą wilgotność spada i mamy najsuchsze powietrze w roku do tego dochodzi zły stan techniczny aut.
Po coś jednak istnieją myjnie które myją samochód od strony silnika z brudu i wycieków. -
anonim (euIrVA) napisał(a):
Pokaż cytatOj komuś chyba ubezpieczenie na auto się kończyło ;)
w tym wypadku to kwestia instalacji elektrycznej , na fotkach widać w miarę nowe auto
-
ZK Polska (ALxcFa) napisał(a):
Pokaż cytatCzemu dochodzi do pożarów? To proste, chodzi o wilgotność powietrza w zimie. Zimą wilgotność spada i mamy najsuchsze powietrze w roku do tego dochodzi zły stan techniczny aut.
Po coś jednak istnieją myjnie które myją samochód od strony silnika z brudu i wycieków.jakaś nowa teoria ..silnika nie myję ,jakoś się nie spaliły ,a miałem ich kilka.
-
Wina turska
-
wiem !!!!!! to piiiiiisiooooryyy
-
Dobra żartowałem, po Bolesławcu chodzi Buka i podpala z nienacka
-
Może ktoś celowo przecina przewody paliwowe w samochodach
-
Cały bolesławiec jest zalany wyciekami z pojazdów. Nigdy tak nie było. Na każdej ulicy plamy i smugi z samochodów.Nie sądzę aby to był przypadek.Nagle wszystkie ciekną?
-
Ja pierdziele , już teorie spiskowe. To teraz czas na pomnik spalonego Touarega , a potem uroczystości , obchody itd.
-
Może mnie nikt nie posłucha ale powiem tak na początku zimy miałem problem w postaci pożaru przy silniku na szczęście szybko zrozumiałem sytuację i zdarzylem to ugasić zanim doszło do dużych strat ... Mało kto zagląda pod pokrywę silnika a w Bolesławcu i okolicy są poprostu zwierzątka ( kuny ) które chowają się przy silniku bo jest ciepło potrafią przegryzać kable przewody i przede wszystkim mate wygłuszająca a przy silniku są elementy tak rozgrzane że zaraz robi się problem widziałem to w wielu autach a jak ktoś mi nie wierzy to Goo gle to szybko wytłumaczy . I ot cała teoria spiskowa
-
Jest to problem wypalania DPF. Ja tak miałem ze nie pokazały się żadne kontrolki że wypala się filtr DPF ale poczułem że coś śmierdzi. Okazało się że pod maską jest rura z silnika wyprowadzająca spaliny i ten element nagrzał się do nawet 800 stopni!
Dotknąlem to rekawiczką i w sekundzie wypaliło dziurę. Auto studzilo się około godziny a ja stałem i patrzyłem czy się nie zapali