Jestem jednym z nich i dziękuję pani za wyrozumienie :D
Gdzie są rodzice, kiedy ich dzieci wchodzą na kilkumetrowe drzewo?
Dyskusja dla wiadomości: Gdzie są rodzice, kiedy ich dzieci wchodzą na kilkumetrowe drzewo?.
-
anonim (evRifY) napisał(a):
Pokaż cytatłezka się w oku kręci że jeszcze tak się młodzi bawią. Myśmy całe dzieciństwo na drzewach i trzepakach przesiedzieli. Z drabinek tez można spaść. Bawcie się dzieciaki zdrowo, a nie przed kompem.
-
M (A81YbR) napisał(a):
Pokaż cytatWczoraj przechodząc koło tego drzewa usmiechałem się w myślach wspominając najlepsze czasy dzieciństwa...a dzisiaj czytam i nie wierzę, że takie stare, zdewociałe i zawistne istoty "donoszą" na dzieci. Sygnaliści- czytaj kapusie pewnie z pierwszych ław kościelnych i jakże "przyjaźni" bliźniemu. Pozdrawiam super dzieciaki z ulicy Małachowskiego/Jezierskiego
Tak dokładnie ja z konstytucji a dwa z Małachowskiego blok obok
-
A ty czytelniczko zakladjaca ten temat? Co robilas jak bylas mala? Zapomnial juz przez lata wol jak cielęciel byl, a może ci pamiec szwankuje?
-
Xxxx (An2717) napisał(a):
Pokaż cytatA ty czytelniczko zakladjaca ten temat? Co robilas jak bylas mala? Zapomnial juz przez lata wol jak cielęciel byl, a może ci pamiec szwankuje?
Pewnie siedziała w domu i miała truje z WF :-)
-
Drzewa szkoda. Trzeba zawiadomić Grin Pis...
-
xx (ALxaGD) napisał(a):
Pokaż cytatPewnie siedziała w domu i miała truje z WF :-)
Wf nie truje, tylko smog.
-
To jest pikuś człowiek ma w naturze wchodzenie na drzewa bo z drzewa jego przodek zlazł ale gdzie są rodzice kiedy gówniarzeria siedzi po galeriach popalając trawkę .
-
A Pani wie, czym jest RODO?
-
Pani mieszkanka Staszica miała smutne dziecinstwo