Nie rozumiem, przecież na Bielskiej od krańca Cichej do początku Tyrankiewiczów zawsze stały auta zaparkowane tak samo jak pod szkołą a dzisiaj "pozwolono" tam parkować a pod szkołą już nie pozwolono, więc mieszkańcy mają plusy za pomocą minusy?
Minus i minus daje plus :)
Będzie większy problem z parkowaniem przy Bielskiej?
Dyskusja dla wiadomości: Będzie większy problem z parkowaniem przy Bielskiej?.
-
-
bardzo dobrze że dali ten znak. Trochę trzeba pomysleć zanim sie bzdury wypisuje.
-
no właśnie,,,,,,Nikt nie będzie nam wciskał,że CZARNE TO CZARNE A BIAŁE TO BIAŁE.
-
Nie chce być niemiły, ale dlaczego zakaz postoju kończy się akurat na skrzyżowaniu ??
-
A te budki co tam stoją to są czynne? bo jak nie to można tam parking zrobić
-
bo ktoś zapomniał, że skrzyżowanie odwołuje zakazy?
-
droga wewnętrzna nie odwołuje. To nie skrzyżowanie tylko połączenie dróg... jakoś tak.
-
Ten znak jest od września, albo i wcześniej. Już jak zaczynaliśmy rok szkolny tam stał. Dlatego rodzice, którzy przeszli z "trójki" do tej (okropnej) "dwójki" mieli problemy z parkowaniem, gdy przyjeżdżali po swoje dzieci.
-
BolesŁawianiN (ANUZHs) napisał(a):
Pokaż cytatTen znak jest od września, albo i wcześniej. Już jak zaczynaliśmy rok szkolny tam stał. Dlatego rodzice, którzy przeszli z "trójki" do tej (okropnej) "dwójki" mieli problemy z parkowaniem, gdy przyjeżdżali po swoje dzieci.
Okropnej - pod względem położenia. Wszędzie jest daleko :)
-
BolesŁawianiN (ANUZHs) napisał(a):
Pokaż cytatTen znak jest od września, albo i wcześniej. Już jak zaczynaliśmy rok szkolny tam stał. Dlatego rodzice, którzy przeszli z "trójki" do tej (okropnej) "dwójki" mieli problemy z parkowaniem, gdy przyjeżdżali po swoje dzieci.
Ty jesteś od września.. przedwczoraj się pojawił
-
Ale o co chodzi? Znak zakazuje postoju pod szkoła i w czym problem jest?
Stańcie sobie 20 metrów dalej. -
Ulica jednokierunkowa,prawy pas nie jest blokowany,ograniczenie prędkości,garb na jezdni,barierki przy wyjściu że szkoły... ten znak to nadgorliwość urzędników
-
Jestem absolwentem dwójki z roku 1995 jak kończyłem szkołę znak zakaz postoju w godz. 7-15 już wtedy stał.
Ps. mam nadzieje że ten czytelnik nie ma prawa jazdy bo ze znajomością przepisów praw drogowego u niego kiepsko! -
Najlepiej wszystkiego zakazać. Tylko po co? Wystarczy pozwolić na postój do 10 minut i wszyscy powinni być zadowoleni.
Jeżdżąc po wielu bardzo lokalnych drogach w Niemczech nie umiem zrozumieć, dlaczego w naszym kraju jest zakaz na zakazie. Przecież drogi są nasze, finansujemy ich tworzenie i utrzymanie poprzez podatki. A tymczasem nie możemy wykorzystać ich w 100%.
Kto nie był i nie widział taki przykład:
Droga podobna do ulicy Staszica od Lewiatana na północ. U nas zakaz zatrzymywania się i postoju. W Niemczech zakaz, ale po jednej stronie ulicy od 1 do 15 każdego miesiąca. Od 16 do 31 zakaz po drugiej. Każdy może zaparkować w okolicy własnego domu, ale nie może stać auto "wieczność". Ruch odbywa się wahadłowo. Ustępują ci, którzy mają akurat zajęty swój pas. Widzą się z daleka, więc nie ma problemu. Powiecie, że u nas jest to niemożliwe, bo polskim kierowcom brak kultury? Też tak myślałem. Dopóki nie zauważyłem, że Polacy za granicą potrafią zachować się wyjątkowo kulturalnie.