Ja pozwolę, niech jej się uda, bez względu co zrobiła.
Czy pozwolimy mamie Dominika na zmianę?
Dyskusja dla wiadomości: Czy pozwolimy mamie Dominika na zmianę?.
-
-
Trochę trudno się to ogląda, jakby jakiś pokaz, w sumie wiele złego o tej kobiecie napisano. Chyba nie umiemy przyjąć tak po prostu informacji o matce alkoholiczce, ale jak wytrzeźwieje, to tak będzie wyglądać. Jak jej się uda z tego wyjść.
-
każdy zasługuje na drugą szansę. Trzymam mocno kciuki. Będzie dobrze...widać,że kobieta jest odważną osobą. Nie schowała się, potrafi pokazać twarz . Brawo ...do dzieła o lepsze zycie :)
-
Nie ma ludzi straconych...
-
Myślę że jak wytrzeżwieje i przemyśli swoje życie to ma szansę.
-
Przypomina mi się matka małej Madzi, jeszcze Rutkowskiego tu brakuje :)
-
Kilka tygodni temu większość chętnie na szubienice by ją posłała. Teraz większość będzie pewnie chciała dać jej drugą szansę. Śmiesznie będzie się to czytać.
Wiele żyć zniszczyła, niech więc pokutuje. Jeżeli chce się zmienić, to tych medialnych szopek nie będzie potrzebowała. Zaciśnie zęby i zmieni się dla dzieci, albo zachla się na melinie. Jej życie, jej wybór, jej priorytety. -
Dobra robota makijażystki i fryzjerki. Jak będzie w życiu nie wiadomo.
-
Ciekawe czy ojciec Dominika będzie partycypował w tej przemianie?
-
Zniszczyla mu życie. Robila przez tyle lat z życia pieklo. Nie ma miejsca na [...]!
-
Najgorsze jest w tym całym nieszczęściu to, że na starcie swojego życia w dorosłość miała wątpliwą jak się okazuje w skutkach "przyjemność" poznać się z ojcem syna. Gdyby się zainteresował, to nie było by tego alkoholu i konsekwencji. Ważne, że chcą razem odbudować relacje, a są ku temu szanse.
-
Jest pomoc społeczna . Nie ma czegoś takiego jak opieka społeczna. Dodatkowo to nie "opieka społeczna ", a raczej ośrodek pomocy społecznej odbiera dziecko tylko sąd.
-
Jeśli wykorzysta szansę, to wygra życie, jesli nie to więcej szans nie będzie. Zależy to tylko od niej.
-
Jeśli syn da jej szansę,to i społeczeństwo na pewno też
-
Bardzo dziwny tytuł artykułu, pytanie czy ta pani pozwoli sobie na zmiane? Wszystko zalezy od niej i naprawde wiem co mówię