Mogli by to rozwiazac budowa tunelu dla aut tak jak w dużych miastach. Napewno usprawnilo by to ruch w tym miejscu.
Problem z przejazdem na Polnej
Dyskusja dla wiadomości: Problem z przejazdem na Polnej.
-
-
Na żadnym innym przejeździe nie czeka się tak długo na otwarcie szlabanów, jak w naszym mieście
-
Na godzinę siódmą to pewnie jadą do pracy urzędasy?
Zróbmy porządek z urzędasami a nie przejazdem. Robol kończy pracę o równej godzinie i później się myje ,bo ma z czego, przebiera bo robi w ciuchach roboczych.
A urzędas równo z dzwonkiem jest na bramie.
Zróbmy coś aby wychodzili 20 minut później :)
Tunel to odcięcie od komunikacji kolejowej o ponad rok, bo to nie jest jeden tor.
Tunel to zalana dziura w czasie deszczu bo wszystko jest w dole a Lidl pływa bo studzienki wywalają.
Mostek odpada bo jest linia elektryczna.
Albo czekacie albo zamknąć ta drogę dla ruchu kołowego.
20 minut musicie wcześniej wyjechać do pracy? Zabawne :D -
Jest tunel, za stacja kolejową, kierunek Zielona Góra i po problemie, (chyba ze ktoś musi przez tory) :).
-
Sprawdziłem raz tą sytuację i co wyszło ? A no zamykały się szlabany i w tym momencie zadzwoniłem do kolegi który mieszka w Szczytnicy przy przejezdzie kolejowym i w tym samym czasie kiedy w Bolesławcu zamykano szlaban pociąg właśnie wjeżdzał do Szczytnicy.I proszę mi wytłumaczyć czy jest to normalne czy jacyś DEBILE pracują na PKP.Paranoja!!!!!!
-
Wszystkiemu winny jest nadgorliwość dróżnika . Nie do końca to przepisy , bo jeśli by tak było w całym kraju to więcej byłoby niezadowolonych .
Ciągle podróżuję koleją na Polskich szlakach i nigdzie nie jest tak jak u nas !
Często przechodząc na tył składu filmuję swoją podróż i często jak tylko pociąg minie asfalt podnoszone są rogatki a tu się nie da !
Pociąg w Tomaszowie Bol. a przy Lidlu już zamykają .Pociąg w Zebrzydowej to u nas już zamykają . czasami takie mam wrażenie -
Ten czas postoju doprowadza do odwrotnego skutku. Ludzie wiedzą że będą długo stali to przejeżdzają po zapaleniu się czerwonego światła
-
Pozdrawiam Robercika z busa
-
Robert (eTxInn) napisał(a):
Pokaż cytatSprawdziłem raz tą sytuację i co wyszło ? A no zamykały się szlabany i w tym momencie zadzwoniłem do kolegi który mieszka w Szczytnicy przy przejezdzie kolejowym i w tym samym czasie kiedy w Bolesławcu zamykano szlaban pociąg właśnie wjeżdzał do Szczytnicy.I proszę mi wytłumaczyć czy jest to normalne czy jacyś DEBILE pracują na PKP.Paranoja!!!!!!
Geniuszu, tory są też z innej strony Bolesławca
-
Prawie trzydzieści lat ten przejazd był niedostępny dla ruchu kołowego i wówczas również nikt nie był zadowolony. Kolej to tłumaczyła względami bezpieczeństwa i dzisiaj czyni to podobnie. Przypadek tragiczny kursantki gdy zawiódł silnik lub inne przyczyny, które unieruchomiły pojazd na przejeździe. Minęło około czterdziestu sekund nim uderzył w to auto pociąg. Być może kolej po takich zdarzeniach podchodzi do tematu asekuracyjnie i dlatego dłużej przetrzymuje kierowców przed szlabanami.
-
Jakos na obwodnicy pociąg jedzie z predk. 5-10km/h i szlabany zamykają się na czas. Jak tylko przejedzie pociag to sygnały wyłączają się. W wiekszosci przejazdow kolejowych jest tak ze są czujniki i w zaleznosci gdzie pociąg sie znajduje rogatki otwierają sie i zamykają. Przyklad- Nowogrodziec. Przykład - Zebrzydowa oczywiscie drogi krajowe lub powiatowe bo zarządca nie pozwoli na 20 minutowe zamkniecie takiej drogi. Ale na bocznych przejazdach cczy drogach w miastach mozna stac szczegolnie gdy rogatek pilnuje droznik a kryzys w pracownikach trwa. Kierowcy nie maja nic do gadania. A miasto przychyla sie do odpowiedzi PKP.
-
anonim (dRjUle) napisał(a):
Pokaż cytatGeniuszu, tory są też z innej strony Bolesławca
owszem i taka sama sytuacja jest od strony Zebrzydowej.W Dobrej jak tylko pociąg przejedzie od razu szlabany idą w górę i tak samo jest w Tomaszowie i w Szczytnicy jak się jedzie na osiedle
-
ZK Polska (ALxc10) napisał(a):
Pokaż cytatNa godzinę siódmą to pewnie jadą do pracy urzędasy?
Zróbmy porządek z urzędasami a nie przejazdem. Robol kończy pracę o równej godzinie i później się myje ,bo ma z czego, przebiera bo robi w ciuchach roboczych.
A urzędas równo z dzwonkiem jest na bramie.
Zróbmy coś aby wychodzili 20 minut później :)
Tunel to odcięcie od komunikacji kolejowej o ponad rok, bo to nie jest jeden tor.
Tunel to zalana dziura w czasie deszczu bo wszystko jest w dole a Lidl pływa bo studzienki wywalają.
Mostek odpada bo jest linia elektryczna.
Albo czekacie albo zamknąć ta drogę dla ruchu kołowego.
20 minut musicie wcześniej wyjechać do pracy? Zabawne :Dtrzeba było się uczyć, to może też byś był urzędasem....ale sądząc po twoim wpisie.....to chyba NIE.
-
Wystarczy wczesniej wyjechac z domu lub pojechac przez Tysiaclecia albo Tamka nie widze problemu. Zawsze wszysto zle moze samolotem bedzie lepiej?
-
Pociąg odjeżdża z sąsiedniej stacji, czas przebiegu np. 7min. I muszę cały czas kalkulować, by kiedy minie 5 min zamknąc rogatki i podać semafor na wolną.
I po co ta fatyga?
Dla świętego spokoju zamykam rogatki natychmiast, semafor na wolną i mogę zająć się smarfonem.
A kierowcy? Niech swoje odstoją, wszak, jak majaczy rzecznik kolei, jest to tylko dla ich bezpieczeństwa.Podobnie przy wjeżdzie pociągu w stację. Jest w skrajni, zwolnił blokadę stacyjną i nic nie stoi na przeszkodzie, by otworzyć rogatki. Jednak - po co? Niech sobie kierowcy postoją.
Istnieją naprawdę nieliczne przypadki, w których rogatki muszą być dłużej zamknięte. Na Polnej występują one przy każdym pociagu, a lakoniczna wypowiedź rzecznika świadczy o nieznajomosci tematu i zlewaniu problemu.
- 1
- 2