Dym i ewakuacja mieszkańców na Sądowej. O włos od tragedii

Dyskusja dla wiadomości: Dym i ewakuacja mieszkańców na Sądowej. O włos od tragedii.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Dwutlenkiem węgla"? Co?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dwutlenku węgla? Chyba z syfonu z wodą gazowana

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj dzieciaki.
    Dwutlenek węgla to podstawowy gaz powstały w wyniku spalania.
    A do strażników miejskich - pomoc przedmedyczna to jaka? Czy medycy mogą udzielić pomocy przedmedycznej?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dwutlenkiem węgla????? A to ciekawe...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Haha, dwutlenkiem węgla!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to się kończy jak mieszkańcy nie korzystają z możliwości przyłączenia budynków do ZEC. Niech to będzie przestrogą dla tych którzy mają taką możliwość, życie nie posiada ceny

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Są budynki które nie otrzymały nawet takiej propozycji nikt mieszkańców nie pytał ,sądowa ,mickiewicza,daszyńskiego wszyscy palą w piecach,to tyle na temat przyłączenia centrum do sieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kominiarze zamiast pucować kominy z kalendarzami biegali. xd

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dwutlenek węgla (CO2) to skroplony, bezbarwny gaz, który w dużych stężeniach jest duszący.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    mieszkaniec (ALxcrJ) napisał(a):

    Są budynki które nie otrzymały nawet takiej propozycji nikt mieszkańców nie pytał ,sądowa ,mickiewicza,daszyńskiego wszyscy palą w piecach,to tyle na temat przyłączenia centrum do sieci.

    Pokaż cytat

    Oby jak najszybciej również te ulice mogły podłączyć się do sieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trujący jest tlenek węgla (II), zwany czadem, a nie dwutlenek węgla, czyli tlenek węgla(IV).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nosz, weźcie i poprawcie ten dwutlenek!! Ile jeszcze komentarzy potrzebujecie???

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co z tego, że kominy czyszczone, jak większość od czasu remontów dachów dziwnie działa. Na dworze np. +8 stopni, a już nie można napalić, bo z kominów wieje. Popali się chwilę i rozpałka i wygasa. Biega się od pieca do pieca i traci kilka godzin. Jedyny ratunek, to sieć miejska.