Przyszłam z całą rodziną,dzieci nasmarowane Nivea,babcia w opalaczach,a tu wszystko pozamykane i ani jednego morsa
WOŚP: morsowanie w Leśnym Potoku
Dyskusja dla wiadomości: WOŚP: morsowanie w Leśnym Potoku.
-
-
Morsy uciekły na widok tylu osób :-D
-
Ja też byłem było fajnie, do wody bałem się wejść, ale ludzi odważnych było dużo. Trzeba było przyjść w południe a nie kiedy już się robiło ciemno. Proszę nie piszcie głupot, że nic nie było.
-
Jest to dowód na to, że obecnie nam "panujący" nie wszystko nam obrzydzili. Potrafimy się wspaniale bawić i wspierać WOŚP. Tam gdzie w Bolesławcu grała Orkiestra było miło, radośnie.
-
anonim (hjJhQ) napisał(a):
Pokaż cytatJa też byłem było fajnie, do wody bałem się wejść, ale ludzi odważnych było dużo. Trzeba było przyjść w południe a nie kiedy już się robiło ciemno. Proszę nie piszcie głupot, że nic nie było.
Wcale Ciebie nie było,nie kłam
-
Ta z dzieckiem na ręku powinna dostać w pysk przy wyjściu z wody dziwię się ze ludzie nie zwrócili jej uwagi a gdyby się poslizgnela to dziecko też wpadloby do wody zero wyobraźni mamusia za dyche