Jak napotkam golasa znad Bobru, to skopię mu te spuchnięte jaja, bez wiedzy policji czy innych tam straży miejskich, bo te pasożyty i nieroby jak zwykle nic z tym nie zrobią...
Kolejny atak golasa? Nie tym razem...
Dyskusja dla wiadomości: Kolejny atak golasa? Nie tym razem....
-
-
Jądrzej (qfw3n) napisał(a):
Pokaż cytatJak napotkam golasa znad Bobru, to skopię mu te spuchnięte jaja, bez wiedzy policji czy innych tam straży miejskich, bo te pasożyty i nieroby jak zwykle nic z tym nie zrobią...
O jaki ten Jądrzej elokwentny, wszyscy be, tylko on cacy...
-
Pytanie mnie nurtuje, skąd Jądrzej wie, że golas ma spuchnięte jaja? Jak dobrze się mu przyjrzał i dlaczego tak dobrze?
-
Byłam ze znajomymi koło wiaduktu gdy przechodził ten facet i nie załatwiał swoich potrzeb fizjologicznych tylko szedł i sobie ... Gdy zadzwoniłam na policję, usłyszałam że nie mają wolnego radiowozu aby przyjechać za co przeprosił i się wyłączył. Więc skąd takie informacje skoro nawet nie przyjechali?
-
Tadzio (ANGjj9) napisał(a):
Pokaż cytatO jaki ten Jądrzej elokwentny, wszyscy be, tylko on cacy...
Wyczuwam ból czterech liter u ciebie, jednakże zastanawia mnie twój atak na mnie, jesteś tym golasem i poczułeś się urażony? (Nie)przepraszam, ale czasu na dyskusję z tobą nie opłaca mi się marnować, a ten komentarz to pierwsze i ostatnie co do ciebie piszę.
-
jak to MÓWIą WILKA LASEM I BABY CHU.......EM NIE WYSTRASZYSZ