Niestety, ale Twoja argumentacja nie jest prawdziwa. Jeszcze w połowie 2015 roku zdecydowana WIĘKSZOŚĆ Polaków była ZA przyjmowaniem uchodźców. Dopiero w wyniku straszenia nas tymi ludźmi (chociażby sławne choroby Kaczyńskiego), poparcie malało (chociaż w dniu głosowania większość wciąż była za przyjmowaniem uchodźców). Teraz, po dwóch latach straszenia, większość Polaków nie chce. Jak widać, wiedza na ten temat jest zerowa, strach rządzi. Poniżej wykres z badania CBOS.
Nie wszyscy chrześcijanie to terroryści, ale...
Dyskusja dla wiadomości: Nie wszyscy chrześcijanie to terroryści, ale....
-
Ty (AL0j2v) napisał(a):
Pokaż cytatProszę Pani, proszę to zrozumieć - tu jest demokracja i większości Polaków wypowiedziała i wybrała rząd, który nie jest za uchodźcami i mało tego, popierają ten rząd a tym samym nie chcą TYCH uchodźców, tych czyli islamistów. I tej demokracji właśnie Pani może pisać te rzeczy. Proszę spojrzeć jeszcze na temat uchodźców z Ukrainy, tak uchodźców przed wojną. Szacuje się, że ich jest ok 300 tys. Prócz nich jest wielu zwykłych ludzi, którzy przyjechali do Polski do pracy. W sumie jest ich ponad milion. Mało ?. Niezależnie od tego, że mamy z nimi trudną historię to im pomagamy i oni CHCĄ pracować. Czy ci ludzie, za którymi Pani optuje będą pracować?. Wątpię. A będą robić to co robią we Francji lub Niemczech. Czyli w większości tych ludzi po prostu nic. A śmiem twierdzić, że są tylko roszczeniowi i skrajnie nam obcy. Nie, nie jeżdżę do Francji i swą wiedzę nie tylko czerpię z PiS mediów, są też inne źródła - od razu uprzedzę zarzuty.
-
Ty (AL0j2v) napisał(a):
Pokaż cytatProszę Pani, proszę to zrozumieć - tu jest demokracja i większości Polaków wypowiedziała i wybrała rząd, który nie jest za uchodźcami i mało tego, popierają ten rząd a tym samym nie chcą TYCH uchodźców, tych czyli islamistów. I tej demokracji właśnie Pani może pisać te rzeczy. Proszę spojrzeć jeszcze na temat uchodźców z Ukrainy, tak uchodźców przed wojną. Szacuje się, że ich jest ok 300 tys. Prócz nich jest wielu zwykłych ludzi, którzy przyjechali do Polski do pracy. W sumie jest ich ponad milion. Mało ?. Niezależnie od tego, że mamy z nimi trudną historię to im pomagamy i oni CHCĄ pracować. Czy ci ludzie, za którymi Pani optuje będą pracować?. Wątpię. A będą robić to co robią we Francji lub Niemczech. Czyli w większości tych ludzi po prostu nic. A śmiem twierdzić, że są tylko roszczeniowi i skrajnie nam obcy. Nie, nie jeżdżę do Francji i swą wiedzę nie tylko czerpię z PiS mediów, są też inne źródła - od razu uprzedzę zarzuty.
We Francji, gdzie mieszka 7,5% muzułmanów pozytywnie nastawionych do nich jest 76% społeczeństwa (24% negatywnie). W Polsce, gdzie mamy 0,1% muzułmanów nastawionych pozytywnie do nich jest 30% społeczeństwa (56% negatywnie).
O strachu wywołanym przez media PiS będzie w następnej informacji. Liczymy na Twój komentarz.
-
@pumpernikiel
Prości niepiśmienni mądrzy ludzie zrozumieli. Wykształceni, dobrze urodzeni kretyni nie zrozumieli. Aby zrozumieć wymyślili teologię i przez dwa tysiące lat nie ogarniają. Nawet Marx, z Engelsem i Leninem nie dali rady wytłumaczyć kretynom. Kretyni... -
A ja liczę na odniesienie się Was do innych tematów poruszonych w mym poście.
-
KG napisał:
"Jeszcze w połowie 2015 roku zdecydowana WIĘKSZOŚĆ Polaków była ZA"A potem zaczeły się zamachy w Europie.
-
anonim (A7w5cf) napisał(a):
Pokaż cytatKG napisał:
"Jeszcze w połowie 2015 roku zdecydowana WIĘKSZOŚĆ Polaków była ZA"A potem zaczeły się zamachy w Europie.
Głupio-mądry ten Twój wpis. Zamachy były, są i niestety będą. To nie one zmieniły podejście ludzi, ale głupie strasznie przez rząd.
-
Krzysztof Gwizdała napisał(a):
Pokaż cytat– Ci, którzy podsycają strach przed migrantami, być może w celach politycznych, zamiast budować pokój sieją przemoc, dyskryminację, ksenofobię – powiedział wczoraj prymas Polski, Wojciech Polak.
– Chrystus cierpi w uchodźcach a my milczymy i uważamy, że nie mamy żadnego obowiązku – powiedział dziś biskup Tadeusz Pieronek, były sekretarz Konferencji Episkopatu Polski.
Kornel Morawiecki z PiS powiedział z kolei jeszcze w starym roku, że „Polska pod pewnymi warunkami mogłaby przyjąć kilka tysięcy uchodźców”.
Co wy na to? Ktoś jeszcze z katolików słucha przedstawicieli kościoła?
Po pierwsze, Kornel Morawiecki nie ma nic wspólnego z PiS, może za wyjątkiem tego, że jego syn jest premierem PiSowskiego rządu.
Po drugie, ani bredzenie starego człowieka, ani brednie zlewaczałych biskupów nie są żadną wyrocznią dla ludzi rozsądnych i samodzielnie myślących.
Po trzecie, hipokryzją jest to, że osoby reprezentujące tzw. liberalne poglądy (czyli lewacy, ateiści etc.) powołują się na słowa kleru katolickiego.
Ten portal sięgnął dna!
-
[wycieczki personalne]
Polska jako państwo pomaga w Syrii ludziom poszkodowanym przez wojnę, jest to pomoc skuteczna, sami Syryjczycy często to przyznają. Część uchodźców można by przyjąć do Polski, ale tylko chrześcijańskich, ponieważ ci islamscy w żaden sposób się nie zasymilują ze społeczeństwem o zachodniej kulturze, a tym bardziej nie zintegrują.
Pani Grażyna może sobie opowiadać jak by to on pomagała w obozach dla uchodźców, ale oni tego typu pomocy nie chcą, potrzebują tylko pieniędzy, chyba nie ma pani co do tego wątpliwości. Tylko z chrześcijanami można by jeszcze coś zdziałać, ale niestety, niewielu Polaków stać na okazanie przyjaźni wobec bądź co bądź obcych. Tutaj niestety wylazłaby ksenofobia Polaków. Nasz rząd boi się przyjąć nawet chrześcijańskich uchodźców, ponieważ łatwo przewidzieć jak byliby oni tu traktowani przez zwykłych ludzi. A poza tym istnieje realne ryzyko, że między prawdziwymi uchodźcami, ukrywaliby się zwykli oszuści, nierzadko bandyci z IS.
[wycieczki personalne]
Obawa Polaków przed islamskim zagrożeniem nie bierze się z propagandy rządowej, a tym bardziej nie z głupiej uwagi Kaczyńskiego o chorobach i bakteriach przywleczonych przez uchodźców. Polacy jeżdżą po Europie i świecie i potrafią wyciągać właściwe wnioski z obserwacji, a także potrafią używać internetu. Strach przed islamem powstał po inwazji imigrantów islamskich na Europę w 2015 roku. Panie Gwizdała, cytuję pana zdanie z dyskusji: „To nie one (zamachy) zmieniły podejście ludzi, ale głupie straszenie przez rząd.” – takie rozumowanie to już jest groteska. Do was nie docierają żadne argumenty, więc uważam, że dyskusja z wami nie ma sensu. Tak czy owak, życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
-
Paxvobiscum (ANbRQc) napisał(a):
Pokaż cytat[wycieczki personalne]
Polska jako państwo pomaga w Syrii ludziom poszkodowanym przez wojnę, jest to pomoc skuteczna, sami Syryjczycy często to przyznają. Część uchodźców można by przyjąć do Polski, ale tylko chrześcijańskich, ponieważ ci islamscy w żaden sposób się nie zasymilują ze społeczeństwem o zachodniej kulturze, a tym bardziej nie zintegrują.
Pani Grażyna może sobie opowiadać jak by to on pomagała w obozach dla uchodźców, ale oni tego typu pomocy nie chcą, potrzebują tylko pieniędzy, chyba nie ma pani co do tego wątpliwości. Tylko z chrześcijanami można by jeszcze coś zdziałać, ale niestety, niewielu Polaków stać na okazanie przyjaźni wobec bądź co bądź obcych. Tutaj niestety wylazłaby ksenofobia Polaków. Nasz rząd boi się przyjąć nawet chrześcijańskich uchodźców, ponieważ łatwo przewidzieć jak byliby oni tu traktowani przez zwykłych ludzi. A poza tym istnieje realne ryzyko, że między prawdziwymi uchodźcami, ukrywaliby się zwykli oszuści, nierzadko bandyci z IS.
[wycieczki personalne]
Obawa Polaków przed islamskim zagrożeniem nie bierze się z propagandy rządowej, a tym bardziej nie z głupiej uwagi Kaczyńskiego o chorobach i bakteriach przywleczonych przez uchodźców. Polacy jeżdżą po Europie i świecie i potrafią wyciągać właściwe wnioski z obserwacji, a także potrafią używać internetu. Strach przed islamem powstał po inwazji imigrantów islamskich na Europę w 2015 roku. Panie Gwizdała, cytuję pana zdanie z dyskusji: „To nie one (zamachy) zmieniły podejście ludzi, ale głupie straszenie przez rząd.” – takie rozumowanie to już jest groteska. Do was nie docierają żadne argumenty, więc uważam, że dyskusja z wami nie ma sensu. Tak czy owak, życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
Ty się chłopie boisz nawet przedstawić, więc może nie komentuj, czego boją lub nie boją się inni Polacy i o co w tym wszystkim chodzi.
-
anonim (ANUYEN) napisał(a):
Pokaż cytatPo pierwsze, Kornel Morawiecki nie ma nic wspólnego z PiS, może za wyjątkiem tego, że jego syn jest premierem PiSowskiego rządu.
Po drugie, ani bredzenie starego człowieka, ani brednie zlewaczałych biskupów nie są żadną wyrocznią dla ludzi rozsądnych i samodzielnie myślących.
Po trzecie, hipokryzją jest to, że osoby reprezentujące tzw. liberalne poglądy (czyli lewacy, ateiści etc.) powołują się na słowa kleru katolickiego.
Ten portal sięgnął dna!
Do czego to doszło, że anonimowi debile lżą prymasa Polski, papieża Franciszka, pana Morawieckiego czy redaktora tego portalu...
Ty debilu masz tak ograniczone myślenie że masakra.
-
Hipokryzją jest oczekiwanie wobec obywatela, żeby podnosił skutki bieżącej polityki zagranicznej państwa bez zmiany tej polityki. To jak leczenie objawów choroby a nie jej przyczyn. Ktoś przecież ciągle ma interes w destabilizacji regionów w świecie. Trzeba bardziej naciskać na polityków, choć światem chyba bardziej rządzi wielki biznes?
-
Jakub B. (R3lhm) napisał(a):
Pokaż cytatDo czego to doszło, że anonimowi debile lżą prymasa Polski, papieża Franciszka, pana Morawieckiego czy redaktora tego portalu...
Ty debilu masz tak ograniczone myślenie że masakra.
Jedni lżą, a inni się powołują, jesli im to w tym momencie na rękę.
-
„Jak wynika z danych zebranych przez "Rzeczpospolitą" najwięcej, bo prawie 160 mln zł, rząd przeznaczył na pomoc dla ofiar konfliktu w Syrii. Pieniądze popłynęły do uchodźców głównie za pośrednictwem instytucji międzynarodowych (125,2 mln zł). Rodzime organizacje rozdysponowały 31 mln zł z budżetu państwa, a w ramach własnych akcji (m.in. dobrowolnych wypłat Polaków) na pomoc dla uchodźców zebrały ponad 46 mln zł. Łącznie wsparliśmy potrzebujących kwotą przekraczającą 200 mln zł - czytamy w artykule.
W 2018 r. - jak informuje "Rzeczpospolitą" MSZ - pomoc ma być kierowana głównie do poszkodowanych przez wojnę domową w Syrii oraz konflikt w Iraku. Budżet (nieobejmujący składki na instrument turecki) wynosi ok. 27 mln. zł.
"Będzie on zapewne sukcesywnie zwiększany o środki z rezerwy budżetowej" - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z urzędników Ministerstwa Finansów.
Jednak według informacji gazety, rząd nie uruchomi korytarza humanitarnego. Zamierza za to zaangażować się w pomoc dla uchodźców w Afryce.
"Rozważane jest uruchomienie pomocy dla uchodźców z Erytrei oraz Sudanu" - mówi dziennikowi jeden ze współpracowników Beaty Kempy, która odpowiada w rządzie za koordynację pomocy humanitarnej i sprawy uchodźców.
Więcej w "Rzeczpospolitej".”I co wy na to?.
Mało ?.
-
Tak dla uchodźców, chrześcijańskich, muzułmańskich, dla każdego potrzebującego.