brawo dla Pana! czas najwyższy zabrać się tych baranów i (p)osłów od "dobrej zmiany"! banda nierobów i darmozjadów!
ja napisałem liścik do zera-ziobry...czekam na odpowiedź...
Matka zmuszona spać pod łóżkiem chorego dziecka – tak wygląda sytuacja w szpitalu powiatowym w Jeleniej Górze
Dyskusja dla wiadomości: Matka zmuszona spać pod łóżkiem chorego dziecka – tak wygląda sytuacja w szpitalu w Jeleniej Górze.
-
-
Też się mogę położyć żeby ktoś mi zrobił zdjęcie i będę narzekał na wszystkich. To śmierdzi propagandą....
-
w większości szpitali tak jest, polska rzeczywistosc
-
b (eltCF8) napisał(a):
Pokaż cytatw większości szpitali tak jest, polska rzeczywistosc
jakies 15 lat temu tak lezalem, jak mojemu synowi wycinali migdaly - w legnicy...jeszcze musialem za siebie zaplacic.....minelo 15 lat i nic sie nie zmienilo...
-
Szpital wprawdzie to nie hotel, ale trochę empatii i mamy inny odbiór. Sam wielokrotnie leżałem w tzw szpitalach powiatowych i dwa razy w klinikach. Potwierdzam, że jest różnica (nie chodzi tutaj o możliwości leczenia) w podejściu personelu. Do tego nie potrzeba żadnych pieniędzy a tylko zwyczajnego ludzkiego traktowania.
-
anonim (qfpnE) napisał(a):
Pokaż cytatTeż się mogę położyć żeby ktoś mi zrobił zdjęcie i będę narzekał na wszystkich. To śmierdzi propagandą....
ale z Ciebie PALANT!! WSTYD!!
-
anonim (AN0Tlb) napisał(a):
Pokaż cytatale z Ciebie PALANT!! WSTYD!!
Sam jesteś PALANT! Jak będę czekał przy dziecku nawet na podłodze to nie będę zdjęć robił pod publikę. Szpital to nie hotel. W Polsce jest jak jest. To nie raj tylko kraj.
-
Nawet niezbyt wygodne warunki szpitali nie zastąpią zwykłej ludzkiej życzliwości w traktowaniu pacjentów, Najbardziej tego brak,
-
anonim (qfpnE) napisał(a):
Pokaż cytatSam jesteś PALANT! Jak będę czekał przy dziecku nawet na podłodze to nie będę zdjęć robił pod publikę. Szpital to nie hotel. W Polsce jest jak jest. To nie raj tylko kraj.
Owszem , szpital to nie hotel ale akurat w przypadku oddziału pediatrycznego powinny być warunki w których matka może zostać na noc przy dziecku bo taki półtora roczny człowiek jest wystraszony nowym otoczeniem , nowymi ludźmi, dodatkowo dochodzi dyskomfort związany z chorobą i potrzebuje wsparcia rodziców ! Kiedy dziecko czuje sie bezpiecznie i jest otoczone miłością lepiej znosi chorobę i szybciej zdrowieje ! to nie jest średniowiecze ! nikt tu nie mówi o wygodnym łóżku i maksimum komfortu tylko o tym by matka mogła w ludzkich warunkach być przy swoim dziecku !!!
-
Dzień dobry ale nie tylko tak jest w Bolesławcu ale i też w Poznaniu, rodzice śpią na podłodze lub na krześle
-
Czy dla chorych dzieci spanie w jednej sali z grupą rodziców, nie wiadomo czy całkiem zdrowych, jest bezpieczne? Przecież to jest szpital, a chore dziecko jest bardziej narażone na złapanie zarazków od dorosłych.
-
Ku.wa jak ja się cieszę ze wyjechałem z tego chorego kraju!!!!!
-
Również tak miałem, w szpitalu w Zgorzelcu byłem z córką na oddziale pediatrii. Ona w łóżeczku ja na krześle i to za opłatą. Bardzo drogie noclegi tam mają.
-
Nascie lat temu byłam z dzieckiem na oddziale pediatrycznym w Bolesławcu, za salę z łazienką placilam o ile dobrze pamiętam 30zł dziennie. Pobyt z dzieckiem w sali bez łazienki kosztował 5 zł mniej, a sale gdzie rodzice czuwali przy swoich pociechach na krzeslach nie były odpłatne. Owszem zgodzę się, że szpital to nie hotel, ale 30zł dziennie 15 lat temu to nie mało za kawałek łóżka i sluchanie placzacych dzieci przy których rodzicow nie było. Zwlaszcza, że to rodzić odciaza personel szpitala zajmując się dzieckiem 24/h. Spędziłam też jedną noc z dzieckiem w legnickim szpitalu. Po kilku godzinach siedzenia na taborecie, poszłam zapytać o jakieś krzesło z oparciem. Pielegniarki okazały się bardzo wyrozumiale, stwierdzily, ze nie będę siedzieć całą noc i przyciągnęły mi łóżko
-
Wczoraj wróciłam z synkiem z chirurgii dziecięcej w Legnicy, bardzo życzliwy personel od pań sprzątających po personel medyczny, spalam na rozkładanym łóżku w sali 3 os., bardzo dobrze wyposażona sala zabaw dla dzieci od roku w zwyż w tym dwa stanowiska komputerowe z darmowym internetem. Jedzenie też dobre, do obiadu deser, nie wiem jak fachowość w skomplikowanych przypadkach, my mieliśmy robiona przepukline pepkowa ale jestem pod ogromnym wrażeniem pobytu tam z dzieckiem. A na dole szpitala kantyna gdzie duzy obiad koszowal 12 zl