Ktoś wie czy ten 40-letni mężczyzna trenował freediving czy po prostu zasłabł?
Śmierć w Osiecznicy. Prokuratura: zawinił ratownik. Grozi mu do 5 lat więzienia
Dyskusja dla wiadomości: Śmierć w Osiecznicy. Prokuratura: zawinił ratownik. Grozi mu do 5 lat więzienia.
-
-
Gavron, Geniusz Zła (ejScYz) napisał(a):
Pokaż cytatKtoś wie czy ten 40-letni mężczyzna trenował freediving czy po prostu zasłabł?
Trenował
-
Ten ratownik,którego oskarża Pani Prokurator,to najbardziej odpowiedzialny ratownik w
mieście,
Jakiś czas temu pracował na leśnym potoku i nie spuszczał oka z kąpieliska,nic nie mogło mu umknąć,nie używał komórki jak młodzi,
To po prostu tragiczny zbieg okoliczności, -
I dla zasady pewnie powiesz, że jest odpowiedzialny za gradobicia i koklusz. Zanim wydasz jakikolwiek osąd to kilka razu się zastanów.
-
zgadzam się z komentarzem Agi, znam ratownika który jest w tej sprawie oskarżony juz kupę lat i jest to najbardziej odpowiedzialny ratownik i odpowiednia osoba na odowiednim miejscu w Bolesławcu wręcz brakuje takich ratowników także uważam ze wielki pech go spotkal gdyż osoba która niestety nie przeżyła doskonale umiała plywac i nikt by się nie spodziewał ze coś takiego się może się zdarzyć pech poprostu straszny pech..
-
jak był taki odpowiedzialny to powinien go zauważyć a nie siedział w miejscu skąd nie widział co się dzieje w basenie, przez takie zachowanie przyczynił się do utonięcia , może dało by się go uratować a dzieci by nie zostały same...
-
czemu po takim tragicznym wypadku w Osiecznicy, na Orce ratownicy siedzą w kanciapie albo przed i gadają zamiast obserwować baseny.... nie boją się konsekwencji ?
a grozi 5 lat !!! -
Takie sytuacje widziałem bardzo często w Osiecznicy. Albo siedzieli w kanciapie albo myli podłogi maszyną przed fajrantem żeby szybciej skończyć. No i dlaczego zawsze musi dojść do tragedii żeby ktoś zwrócił uwagę. Kto zarządza tym obiektem że nie widział takich sytuacji wcześniej??? Argumentów że to porządny ratownik i fajny gość nie rozumiem. I co w związku z tym skoro ktoś nie żyje, mamy nie widzieć problemu do koleśnego nieszczęścia. Do sprawdzenia jest również sposób zarządzania obiektem i procedury nadzoru i kontroli.
-
Dzieci miały by ojca gdyby,miał trochę oleju w głowie!!!
Był dorosłym facetem i dobrze wiedział czym grozi sport który trenował,wcale mi go nie żal! żal mi człowieka który,odpowie za jego bezmyślność!!!
I przestańcie już po nim jeździć bo wcale nie wiecie jak dobrym i odpowiedzialnym jest człowiekiem! -
oby te wypowiedzi sąd wziął pod uwagę
-
anonim (AN0nOQ) napisał(a):
Pokaż cytatDzieci miały by ojca gdyby,miał trochę oleju w głowie!!!
Był dorosłym facetem i dobrze wiedział czym grozi sport który trenował,wcale mi go nie żal! żal mi człowieka który,odpowie za jego bezmyślność!!!
I przestańcie już po nim jeździć bo wcale nie wiecie jak dobrym i odpowiedzialnym jest człowiekiem!Odpowiedzialnym i dobrym czlowiekiem który brał pieniądze za czuwanie nad bezpieczenstwem osób bedacych na basenie.Nie robił tego charytatywnie.Skoro podejmuje się pracy na takim stanowisku to powinien się liczyć z każdą sytuacją jaka moze miec miejsce a w przypadku zagrożenia zdrowia lub zycia powinien reagowac.Postawiono zarzuty tylko jednemu ratownikowi a gdzie był drugi? Jesli na przerwie to obowiązkiem drugiego jedt być na hali tym bardziej że były tam też dzieci.Przez 10 min człowiek leżał na dnie basenu i ten ratownik tego nie zauwazyl? Olal swoje obowiazki, człowiek stracił życie więc teraz poniesie za to konsekwencje swojego zaniedbania.
-
To wielka tragedia dla każdego, ale faktem jest że jeśli ktoś korzysta z basenu w celach ćwiczenia sportu ekstremalnego to powinien to zgłosić ratownikowi, a nie robić na własną rękę. Zawiodły procedury lub ich brak. Gdyby to zgłosił być może nie doszłoby do tragedii i reakcja byłaby natychmiastowa.
-
anonim (AE7yQv) napisał(a):
Pokaż cytatTo wielka tragedia dla każdego, ale faktem jest że jeśli ktoś korzysta z basenu w celach ćwiczenia sportu ekstremalnego to powinien to zgłosić ratownikowi, a nie robić na własną rękę. Zawiodły procedury lub ich brak. Gdyby to zgłosił być może nie doszłoby do tragedii i reakcja byłaby natychmiastowa.
Nie wiedziałem, że trzeba zgłaszać ratownikowi chęć pływania - żeby "reakcja byłaby natychmiastowa". Myślałem, że normalnie ratownik ma obowiązek obserwować kąpiących się.
Strach się bać jak tylko niektórym zapewniają - "natychmiastową reakcje" ratownika.