To nie ten gościu co ma syna geja? XD
Starszy mężczyzna wszedł na krzyż milenijny
Dyskusja dla wiadomości: Starszy mężczyzna wszedł na krzyż milenijny.
-
-
To chyba "stary kawaler" - puszy się, napręża, włazi na krzyż, stroi się do skoku i ... nie skacze.
-
Bo mu przeszkadzaja w skoku .
-
Dołączyć go do składu wyprawy na K2 w przyszłym roku
-
PROSZĘ o wystawienie rachunku za akcję temu Panu co wszedł na krzyż.
-
Michał (qfHyb) napisał(a):
Pokaż cytatTo nie ten gościu co ma syna geja? XD
Co dwudziesty facet ma syna geja, to 5% społeczeństwa.
-
Zgasić światła i iść d domu. Niech siedzi tam w samotności
-
Ja mam syna geja jest dyrektorem przedsiębiorstwa jest wspaniałym człowiekiem wszyscy go lubią to nie jest tak jak haniebne. Jestem z niego bardzo dumna.
-
Gdyby to było wejście w celu dokonania zamachu samobójczego to by skoczył. Jak nie skoczył to albo zrobił to dla "pobawienia" się ze służbami ratowniczymi i za ten wyczyn należałoby go obciążyć, albo jest to psychol to wowczas należy go umieścić w odpowiednim szpitalu. W necie krąży sporo filmików z tego typu zachowaniami w Chinach. Tam "negocjator rozwiązuje" bardzo szybko problem. Z tym, że w chinach jest ponad miliard ludności i dla nich jeden człowiek to statystyka. U nas co innego jeden człowiek to już problem. Nie daj panie Boże, że by taki człowiek podczas negocjacji przypadkowo spadł, media na służbach ratowniczych woziłyby się przez kilka dni.
-
Media powinny podać, ile do tej pory kosztowały wyjazdy straży, policji i pogotowia do akcji związanych z wyczynami tego pana. Kwota z pewnością da wyobrażenie ile środków można by przeznaczyć na naprawdę potrzebne cele.
-
Odstrzelić go i będzie spokój
-
A to nie wieża widokowa.
Kraciasta jak wieża "Eiffla". -
Malkon (ALxa9O) napisał(a):
Pokaż cytatGdyby to było wejście w celu dokonania zamachu samobójczego to by skoczył. Jak nie skoczył to albo zrobił to dla "pobawienia" się ze służbami ratowniczymi i za ten wyczyn należałoby go obciążyć, albo jest to psychol to wowczas należy go umieścić w odpowiednim szpitalu. W necie krąży sporo filmików z tego typu zachowaniami w Chinach. Tam "negocjator rozwiązuje" bardzo szybko problem. Z tym, że w chinach jest ponad miliard ludności i dla nich jeden człowiek to statystyka. U nas co innego jeden człowiek to już problem. Nie daj panie Boże, że by taki człowiek podczas negocjacji przypadkowo spadł, media na służbach ratowniczych woziłyby się przez kilka dni.
Kiedyś jeden spadł w czasie akcji...
-
anonim (hjJhQ) napisał(a):
Pokaż cytatJa mam syna geja jest dyrektorem przedsiębiorstwa jest wspaniałym człowiekiem wszyscy go lubią to nie jest tak jak haniebne. Jestem z niego bardzo dumna.
A co w tym dumnego? Dla mnie to chańba jest a nie powód do dumy
-
Zrobić obok krzyża biletomat, jak w ZUS-PKO, żeby się utworzyła sensowna kolejka...