W godzinach wieczornych, kiedy zachodzące słońce na tej drodze świeci kierowcom prosto w oczy a cień z drzew potrafi padać do połowy ulicy, wybiegający pieszy nie ma szans nawet gdy samochód jedzie 40km/h. Więc jest szalony ten co tnie 70-tką bo chyba nie ma wyobraźni (przecież będzie za to odpowiadał), szalony też jest ten wybiegający pieszy bo nie ma żadnych szans... no chyba że zdąży.
Samochód potrącił chłopca na alei Tysiąclecia
Dyskusja dla wiadomości: Samochód potrącił chłopca na alei Tysiąclecia.
-
-
Sam jestem kierowcą lecz musze stwierdzic, żę kierujący pojazdami w naszym kraju nie mają podstaw kultury jazdy. Za kierownicą są panami a pieszy albo inny kierujący to wrog. Popatrzmy kto przepuszcza na przejsciu dla pieszych albo pozwoli ci wyjechać z podporzadkowanej drogi-oczywiście obcokrajowiec. A pozatym na terenie zabudowanym lub osiedlowym pierwszenstwo ma pieszy. A wystarczy troche rozumu i kultury jazdy.
-
A teraz moze ktoś mi pwoiedzieć co z tym chłopcem? Wiadomo jaki jest stan jego zdrowia?
- 1
- 2
Komentarze do tematu zostały zablokowane.