Dlaczego twierdzicie, że to wina Ukraińców, przecież dziki, sarny czy inne zwierzęta nie noszą kamizelek i niewiedzą, którą stroną drogi można chodzić? Zawinił tu kierowca nadmierna prędkość przecież to była grupa ludzi nie jakiś malutki punkcik.
Troje Ukraińców zginęło w wypadku za Brzeźnikiem. Szli niewłaściwą stroną jezdni
Dyskusja dla wiadomości: Troje Ukraińców zginęło w wypadku za Brzeźnikiem. Szli niewłaściwą stroną jezdni.
-
-
anonim (qfHGV) napisał(a):
Pokaż cytatDo anonima Nie wiesz jak szli. Którędy szli .Czy wracali z knajpy .Czy szli na czarno czy biało a wypisujesz te swoje pierdomądrości. Auta mają wystarczająco długie światła żeby dojrzeć pieszego czy zwierze .Nie jest napisane jak zachowywali się piesi ani jak suneło auto .Najpierw się dowiedz a potem cwaniakuj.
Od razu widać, że autem nie jechałeś nigdy. Gówno zobaczysz jak Ci jakieś osły lezą w nocy bez odblasków. GÓWNO ZOBACZYSZ. Przez takich jak Ty giną tacy jak Ty. Czyli tacy, którzy myślą, że auto ma na tyle dobre światła, że da radę zauważyć pieszego. Można jechać 90, [...] 90, [....]idzie sobie środkiem drogi. To, że Ciebie światła[... ≠] po jupiterach z daleka, nie znaczy, że kierowca aż tak daleko widzi. Wbijcie sobie to do głowy gamonie z PGRowskiego ciemnogrodu, którzy dorobiliście się tylko rowera i to za pożyczkę z bociana. W dodatku nie szli nawet dobrą stroną drogi. Ludzie dziś padają jak muchy, przez swoją głupotę. Dodaj sobie też idioto, że ktoś mógł razić kierowcę swoimi światłami z przeciwka. Wtedy już na serio gówno zobaczysz.
-
Kierowca był trzeźwy a ofiary ?
-
JECHAŁEM TĄ DROGĄ Z WYKROT 10 MINUT PRZED TYM WYPADKIEM. ZA PARZYCAMI W KIERUNKU BRZEŹNIKA MASZEROWAŁ DROGĄ FACET W CIEMNYM UBRANIU.
ZAUWAŻYŁEM GO W OSTATNIEJ CHWILI A JECHAŁEM 80 km/h. -
Są akcje żeby nosić odblaski i co tutaj mają wspólnego zwierzęta , masakra co za głupoty ludzie wypisują . Jaka tu niby wina kierowcy , czytać ze zrozumieniem, szli grupą jeden obok drugiego bez odblasków po złej stronie drogi. Jak tacy fachowcy tu są to niech się ubiorą w ciemne ciuchy i staną w zaciemnionym miejscu i sprawdzą kiedy kierowca zobaczy.
-
anonim (e3au7R) napisał(a):
Pokaż cytatJECHAŁEM TĄ DROGĄ Z WYKROT 10 MINUT PRZED TYM WYPADKIEM. ZA PARZYCAMI W KIERUNKU BRZEŹNIKA MASZEROWAŁ DROGĄ FACET W CIEMNYM UBRANIU.
ZAUWAŻYŁEM GO W OSTATNIEJ CHWILI A JECHAŁEM 80 km/h.Co tu dużo mówić. Ostatnio od znajomych wracałem że swoją kobietą samochodem ja jako pasażer bo spożywałem alkohol. Wyjechaliśmy z wioski i nagle moja luba mocno szarpneła kierownicą, ja sie dre do niej co ona robi a ułamek później ukazuje mi się jakis gość ubrany cały na czarno idący w złym kierunku czyli prawą stroną. Było bardzo ciemno bo księżyc był za chmurami. A mój samochód posiada światła xenonowe a moja jeździ bardzo powoli więc nie było nawet 50km/h. Dlaczego o tym piszę? Bo ludzie mają głęboko w dupie swoje życie. To nie mnie powinno zależeć na bezpieczeństwie bo ja siedzę w aucie więc konstrukcja auta wytrzyma uderzenie. Ale przez takich gamoni później kierowcy mają traume przez resztę życia. Obwinia się za śmierć tego człowieka. Ja rozumiem że nie zawsze się ma przy sobie kamizelkę odblaskową, Ale jak słyszy samochód przecież można telefonem poświęcić czy to latarką czy wyświetlaczem w kierunku kierowcy żeby widział że ktoś tam idzie. Jeszcze na koniec dodam że jak z naprzeciwka jedzie samochód i oslepia swoimi światłami to zobaczenie kogokolwiek na poboczu jest znikome.
-
Jest jedna zasada w ruchu drogowym :nie widzisz ,nie jedziesz.Należy jechać z taką prędkością,aby potrafić się zatrzymać na odcinku,jaki mamy widoczny.A jakby była zapadnięta jezdnia,czy inna przeszkoda,kto byłby winien?Ewidentna współwina kierującego.
-
Bardzo dużo aut ma zbyt podniesione do góry światła mijania bo wydaje się kierowcy, że lepiej będzie widział drogę ale nie obchodzi go, że oślepia tych jadących z naprzeciwka. W takiej opisanej sytuacji oślepiony kierowca ma niewielkie szanse aby zobaczyć pieszego w ciemnym ubraniu i bez elementu odblaskowego. Policja i diagności nie zwracają na to uwagi a powinni.
-
kierowca (An2pVR) napisał(a):
Pokaż cytatJest jedna zasada w ruchu drogowym :nie widzisz ,nie jedziesz.Należy jechać z taką prędkością,aby potrafić się zatrzymać na odcinku,jaki mamy widoczny.A jakby była zapadnięta jezdnia,czy inna przeszkoda,kto byłby winien?Ewidentna współwina kierującego.
Dobrze piszesz
-
Wina Ukraińców. Swoje nawyki przywieźli tutaj. U nich jeździ się wołgami i po pijaku grupami chodzi całymi drogami
-
Jeżdżę tamtędy codziennie i conajmniej kilka razy w tygodniu widziałem jak szli nieprawidłowo i bez odblasków ..
Sam nawet bym miał ich na masce pewnego razu a dam sobie rękę u..lic że nie jechalem szybciej niż 90.. Ja widywałem tam też troche starsze osoby.. Niz te 24 i 18 lat..
Za którymś razem chciałem się zatrzymać i ich uświadomić ale ciężko było przy duzym natężeniu ruchu to zrobić bo mogłem wieksze zagrożenie spowodować zatrzymując sie na środku łuku. ..Szkoda ludzi mimo wszystko niech ziemia będzie lekką im..
-
Ludzie przecież jak naprzeciwko jedzie auto na światłach to kierowca nie jest w stanie nic dojrzeć a po drugie to samobojcy idąc sierodkiem drogi
-
Andrzej (dRj0aN) napisał(a):
Pokaż cytatBardzo dużo aut ma zbyt podniesione do góry światła mijania bo wydaje się kierowcy, że lepiej będzie widział drogę ale nie obchodzi go, że oślepia tych jadących z naprzeciwka. W takiej opisanej sytuacji oślepiony kierowca ma niewielkie szanse aby zobaczyć pieszego w ciemnym ubraniu i bez elementu odblaskowego. Policja i diagności nie zwracają na to uwagi a powinni.
Zgadzam się. Powinno się eliminować takich z ruchu.
Albo jeszcze pozakłada taki sobie ksenony do zwyklych lamp to dopiero jest masakra a zwlaszcza w deszcz... -
kierowca (An2pVR) napisał(a):
Pokaż cytatJest jedna zasada w ruchu drogowym :nie widzisz ,nie jedziesz.Należy jechać z taką prędkością,aby potrafić się zatrzymać na odcinku,jaki mamy widoczny.A jakby była zapadnięta jezdnia,czy inna przeszkoda,kto byłby winien?Ewidentna współwina kierującego.
Przeczytaj sobie baranie komentarz wyżej nad twoim.