Auto dachowało na feralnym zakręcie koło Gromadki

Dyskusja dla wiadomości: Auto dachowało na feralnym zakręcie koło Gromadki.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    droga prosta, ruch bardzo mały, każdy tam leci ile fabryka dała. Policja? Brak?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    no ,policja przy każdym aucie ,o to chodzi?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To chyba nie BMW.... Aż mnie to dziwi że taki rozsądny kierowca nie jeżdżący beemką wypadł z drogi

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Natychmiast zdelegalizowac zakręty

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tam starczy dobrze oznakowac ten odcinek drobi ale po co

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    tam jest już wystarczająca ilość znaków, przede wszystkim ograniczenia prędkości do 50km-ale oczywiście większość te znaki ignoruje i potem płacz, że wina zakrętu.. raczej nikt z drogi nie wypada przy max. prędkośći 50km/h

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rondo!Rondo tam trzeba wybudować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Sołtysowa (A8svie) napisał(a):

    Rondo!Rondo tam trzeba wybudować.

    Pokaż cytat

    Hahaha. Wszedłem właśnie po to, aby to napisać. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AE70Ab) napisał(a):

    no ,policja przy każdym aucie ,o to chodzi?

    Pokaż cytat

    To że leci szybko to raz ale oprócz prędkości powodem jest zły profil drogi a jak jest przymrozek to potrafi złapać od gruntu . Ta droga potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych kierowców . Tak samo od krzyżowej do miasta nie raz słyszałem że ktoś wyleciał albo" tańczył " na drodze . Wystarczy że nie był tutejszy . Prędkość zły profil drogi i nieznajomość trasy plus noc i gotowe. Nie jeden zakred potrafi tam zaskoczyć . Ale służby zawsze powiedzą że to niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze itd . To nie zawsze człowiek musi być winny w 100% zaistniałej sytuacji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moze poprostu zamontowac barierki???

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na idiotyzm i bezmyślność rady nie ma. Tu nie pomogą dodatkowe znaki, ronda, barierki