"Gościliśmy w Bolesławcu kucharza Eda Sheerana"
Fajnie, gość nazywa się jak ten rudy piosenkarz ;)
Gościliśmy w Bolesławcu kucharza Eda Sheerana
Dyskusja dla wiadomości: Gościliśmy w Bolesławcu kucharza Eda Sheerana.
-
-
Gościliśmy w Bolesławcu kucharza Zbigniewa Wodeckiego.
Gościliśmy w Bolesławcu kucharza Mariusza Szczygła.
W powyższych zdaniach nie widać różnicy, ale inteligentny czytelnik z kontekstu wie, że Ed nie jest kucharzem (ani Mariusz, ani Zbigniew) i nie podnosi larum :). Po prostu tak działa odmiana przez przypadki w języku polskim, gdyby to była inna osoba np. Anna Jantar, to lepiej by to brzmiało, choć zasada odmiany przez przypadki byłaby ta sama: gościliśmy w Bolesławcu kucharza Anny Jantar,
Gościliśmy w Bolesławcu kucharza Andrzeja Dudy lub Królowej angielskiej :)
Pozdrawiam -
Po wyglądzie bym tego nie ruszył
-
Olo jaki jesteś mało inteligentny, nawet nie rozumiesz co jest napisane w artykule. Wstyd.
-
Ładnie wygląda, ale bym się tym nie najadl
-
te kupy na talerzykach sie je? masakra:)
-
Loki to jesteś masakra widać, że nigdy nie byłeś w lokalach wysokiej klasy i chyba nie będziesz. Nie pisz takich głupot.
-
do lokali wysokiej klasy chodzi się popatrzeć i zapłacić a już napewno nie najeść
-
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatGościliśmy w Bolesławcu kucharza Zbigniewa Wodeckiego.
Gościliśmy w Bolesławcu kucharza Mariusza Szczygła.
W powyższych zdaniach nie widać różnicy, ale inteligentny czytelnik z kontekstu wie, że Ed nie jest kucharzem (ani Mariusz, ani Zbigniew) i nie podnosi larum :). Po prostu tak działa odmiana przez przypadki w języku polskim, gdyby to była inna osoba np. Anna Jantar, to lepiej by to brzmiało, choć zasada odmiany przez przypadki byłaby ta sama: gościliśmy w Bolesławcu kucharza Anny Jantar,
Gościliśmy w Bolesławcu kucharza Andrzeja Dudy lub Królowej angielskiej :)
Pozdrawiamale ta pani inteligentna.
nawet żartu nie potrafi odróżnić, tylko się od razu oburza i poucza. fiu fiu fiu.
Z innej strony można było równie dobrze napisać kucharza znanego artysty... -
Wow. O tym, ze ten Pan gotowal dla Sheerana wie juz caly Boleslawiec. Nasuwa mi sie zatem pytanie, czy Ed wiedzial / byl swiadom tego ze gotuje dla niego ow Pan? Mysle ze nie. I co teraz?
Zeby byla jasnosc, z calym szacunkiem dla kucharza, ale bez dla autora artykulu.
-
anonim (hjJ8l) napisał(a):
Pokaż cytatLoki to jesteś masakra widać, że nigdy nie byłeś w lokalach wysokiej klasy i chyba nie będziesz. Nie pisz takich głupot.
twoja nauczyć się pisać, a nie chodzić do restauracja :)
-
Kiedy poprawi się jakość w naszych restauracjach? Teraz to dramat. W większości dania odgrzewane i miernej jakości. Właściciele powinni pojechać do Włoch, Francji, Belgii czy Szwecji zobaczyć na jakim poziomie są tam restauracje.
-
Ed kupil bigmaca w MD.
Kucharz: gotowałem dla Eda!