Tak jest - ament:):):)
Obsluga w Mrowce i czworonogi
-
Boom (eGWuM8) napisał(a):
Pokaż cytatamen :)
-
A ment też tam był?
-
Boom (eGWuM8) napisał(a):
Pokaż cytatamen :)
Widze, ze Pan, najwidoczniej nie hrabia, tak nie do konca zrozumial co naprawde bylo sednem tego tematu (a po komentarzu to sie nie dziwie)- a to wlasnie kultura, ktorej w calej tej sytuacji brak bylo i teraz juz wiem dlaczego, bo nie sympatycznych panow ci w Polsce dostatek. Zycze wszystkiego co najlepsze...
-
edyta75 napisał(a):
Pokaż cytatWidze, ze Pan, najwidoczniej nie hrabia, tak nie do konca zrozumial co naprawde bylo sednem tego tematu (a po komentarzu to sie nie dziwie)- a to wlasnie kultura, ktorej w calej tej sytuacji brak bylo i teraz juz wiem dlaczego, bo nie sympatycznych panow ci w Polsce dostatek. Zycze wszystkiego co najlepsze...
Zakupy proszę przywozić sobie z zagranicy.
-
A ja zapraszam wyjechac raz za granice i rozszerzyc horyzonty
-
zagranica dla nas za droga , wszyscy wyjeżdżający na zachód kupują w Polsce ile się da ,bo wychodzi TANIEJ więc proszę sobie darować .a zwierzaka prowadzać u siebie na zakupy
-
Dla mnie ktoś kto wyjechał z Polski, po prostu z niej zdezerterował. Porzucił jak dziecko, które nie spełnia oczekiwań. Lepiej zatem, kiedy przyjeżdża w odwiedziny do dawnego kraju, nie zabiera głosu w sprawach tu się dziejących. Nie potrzeba nam takich zagranicznych uzdrawiaczy.
-
Kiedyś widziałem jak mały piesek załatwił się w sklepie, pani pozbierała, ale nie zostało to umyte. Może lepiej zostawić kogoś z pieskiem przed sklepem\? Nie każdy jest zwierzolubem i trzeba to też uszanować. Sam mam dwa psy, ale nie zabieram ich do sklepu, na plażę gdzie jest dużo ludzi itp
-
anonim (euIkPY) napisał(a):
Pokaż cytatDla mnie ktoś kto wyjechał z Polski, po prostu z niej zdezerterował. Porzucił jak dziecko, które nie spełnia oczekiwań. Lepiej zatem, kiedy przyjeżdża w odwiedziny do dawnego kraju, nie zabiera głosu w sprawach tu się dziejących. Nie potrzeba nam takich zagranicznych uzdrawiaczy.
całe szczęście idzie ochłodzenie i słonko nie będzie już tak grzało :)
-
Faktycznie, wyjazd za granicę rozszerza horyzonty i zmienia podejście do wielu spraw. Niekoniecznie te doświadczenia trzeba natomiast przenosić na nasze polskie podwórko. Lepiej zostawić pewne sprawy takimi, jakimi są.
-
ci co wyjechali chcą nas pouczać i ustawiać ,skończyło się peło ,teraz jest PIS
-
To z pis_em chciała wejść?
-
Takie myślenie, a w konsekwencji zachowanie nie ma nic wspólnego z polityką.
-
co się z tym krajem dzieje? LGBT walczy z kościołem, psiarze i inni zwierzęto lubni chcą dla psa czy tam kota praw jak dla ludzi, nie szanuje się zdania innego człowieka a jak ma inne to już jest "ciemny i zacofany".Do Polski wprowadzamy wzory z "zachodu" i to te gorsze -,-"
A co do piesków w markecie, wystarczy że nasze chodniki i trawniki wyglądają jak wyglądają, markety nie muszą być wyprowadzalnią psów - bez przesady. -
Boom (eGWuM8) napisał(a):
Pokaż cytatDzisiaj pies ma więcej praw niż człowiek i bardziej ludzie się martwią o zwierze niż o bliźniego. Straszne czasy
Nic w tym strasznego, człowiek dla człowieka wilkiem, a pies wiernym towarzyszem. A normalnym jest, że traktujesz lepiej kogoś kto jest dla Ciebie dobry ,niż zły. Cała filozofia. Sam osobiście najpierw ratowałbym własnego psa, a dopiero później sąsiada.