Słyszałem że pracownicy MOPS mają jakieś problemy ze swoja szefową czy to prawda? Bo z tego co wiem to fajna babka.
Mops
-
-
A na czym polegają te problemy?
-
Ponoć chodzi o jakieś pieniądze...
-
Czyżby o pensje pracowników?
-
Słyszałam ze tanci pracownicy nie dostali waloryzacji i ze w ogole to dyrektor robi sobie tan co chce.
-
Ciekawe dlaczego dyrekcja w tym osrodku tak dlugo w ogo sie przyma mimo wielu spraw.
-
Paralizatorem ją hehe. A tak poważnie to już dawna przydałaby się jakaś interwencja w tej instytucji.
-
Nalezałoby wrócić chyba do tematu... w mops jest jeszcze gorzej niź było. O ile dobrze mi wiadomo to w jako jedynej z miejskich jednostek organizacyjnej do dnia dzisiejszego pracownicy nie otrzymali waloryzaji! (inne otrzymały). Nie ma tam również nowego regulaminu wynagradzania który również powinien byc gotowy. To teraz pytanie: co sie tan do chol... dzieje? Moze Pani Dyrektor nam odpowie albo jakiś pracownik zabierze głos?
-
W Bader Polska też nie było waloryzacji, to w mopsie może być tak samo. Heh.
-
Ale ty nie zarabiasz 1100 zł...
-
Rozek a ile ty zarabiasz? Skąd masz informacje ili te Paniusie zarabiają?
-
Mam tam znajomych.
-
Rozek to zapytaj sie swoich kolegow czy kolezanek to nie dyrktorka temu winna tylko zwiazki hha jak im tam zwał ze chca takich rzeczy ze glowa boli.
-
Chiałbym zarabiać tyle co Panie w MOPS- też mam tam znajomych.
-
Do * To chyba masz znajomych w księgowości albo dyrekcji bo tylko ich pensje są ekstra. A taki pracownik który ma wyzsze wykształcenie i nadal sie kształci (za własną kasę) to zarabia 1300 złotych. I jak za to zyć... To klienci tych pracowników tyle wyciagają od państwa - bez pracy. Hm to zastanówmy sie po co one tam pracują moze nie trzeba... jeżeli można przyjść i wziać tak sobie z naszych podatków.