Komendant > Prezes >....
Jarek, dawaj te ustawę o ograniczeniu kadencji w samorzadzie :)
Niebezpieczne elewacje na Karola Miarki?
Dyskusja dla wiadomości: Niebezpieczne elewacje na Karola Miarki?.
-
-
Już sobie wyobrażam jaką mają pleśń w mieszkaniach.
-
Tynk w każdej chwili może odpaść. Jak ktoś zginie lub połamie mu kręgosłup, to szybko wezmą się do remontu lub chociaż zbicia odspojonych tynków.
A tak na dodatek to Prawo Budowlane mówi gdyby ktoś zapomniał :
2. Obiekt budowlany należy użytkować w sposób zgodny z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej, w szczególności w zakresie związanym z wymaganiami, o których mowa w ust. 1 pkt 1-7. -
Gadanie ,u nas klatka z grzybem i odpadająca farba , od 30 lat żadnego remontu na zewnątrz tez tynk się sypie ,mieszkamy w syfie w samym centrum miasta
-
Ostatnio anonimowy Czytelnicy, i ich zgłoszenia, stanowią o tematyce publikacji. Tacy społeczni donosiciele. Stare przyzwyczajenia, jak widać, wchodzą w krew na zawsze.
-
Ludzie jak to ludzie chcą mieć kawałek własności i jak ją zdobyli nie mogą się dogadać co zrobić żeby ta ich własność nie była zagrożeniem dla innych. Stali się właścicielami nieruchomości za ulameczek ich wartości rynkowej. Nie myśleli wówczas, że o nieruchomość trzeba samemu zadbać i nikt im manną z nieba nie sypnie. Na kosztowny remont elewacji, której remont będzie najprawdopodobniej nadzorowany przez konserwatora zabytków. Gdyby ktoś doznał urazu od spadającego tynku odpowioedzialność najprawdopodobniej poniesie wspólnota mieszkaniowa
-
- (A7w5FY) napisał(a):
Pokaż cytatGadanie ,u nas klatka z grzybem i odpadająca farba , od 30 lat żadnego remontu na zewnątrz tez tynk się sypie ,mieszkamy w syfie w samym centrum miasta
Trzeba to przeczytać właścicielom budynku bo to oni będą za szkody odpowiadać jak każdy właściciel nieruchomości.
-
Część Bolesławca jest objęty projektem rewitalizacji,więc właściciele ułamkowej części kamienicy mają za darmochę odrestaurowane elewację. Mieszkańcy ościennych ulic nie mogą liczyć na dofinansowanie z jakichkolwiek źródeł. Np.chcesz przeprowadzić termomodernizacje ok. Można starać się o dofinansowanie w BGK o ile zostanie docieplony cały budynek. Z reguły się to nie udaje bo konserwator widząc kawałek gzymsu na frontowych ścianach wystawia negatywną opinię. To w końcu dla kogo te dofinansowania ? Widać są równi i równiejsi.
-
Niekiedy jest tak, że właściciele mieszkań nie zgadzają się na remonty. Jakoś sobie docieplają mieszkanie wewnątrz i czekają na cud.
Też mieszkam w starej kamienicy i wiem, że jak brakuje w którymś miejscu tynku, wtedy jest w mieszkaniu bardzo zimno. Do tego wentylacja, nawiewniki w oknach i całe ogrzewanie na marne.
Tak to jest niestety w ponad stuletnich budynkach. -
Ulica Zgorzelecka, gdzie alanya. Ciągle sypie się tynk, w zeszłym roku odpadł kawałek parapetu betonowego, dobrze że nikt nie przechodził tą stroną.
-
Zawsze można się wyprowadzić. Nikt nie zmusza do zamieszkiwania w kamienicach. Nawet zabytkowych.
-
blokowiec (A81GlH) napisał(a):
Pokaż cytatZawsze można się wyprowadzić. Nikt nie zmusza do zamieszkiwania w kamienicach. Nawet zabytkowych.
Wyprowadzą się, a mieszkania, które kupili zostawią w prezencie temu, kto będzie chciał sobie wziąć:-D
-
Jeśli faktycznie kupili - to są właścicielami. I maja O-BO-WIĄ-ZEK dbałości o estetykę i bezpieczestwo nieruchomości. Oczywiście, za własne środki. Zero dotacji dla takich wspólnot. Niech poczują na sobie, co znaczy być właścicielem obiektu.
-
Dlaczego zero dotacji? Do kamienic w Rynku dostali dużo, mimo że budynki były kiedyś wewnątrz i zewnątrz gruntownie remontowane, nie tak jak te prawdziwe zabytki.