Myślę, że czystość w takich miejscach zależy przede wszystkim od mieszkańców i ich kultury. Niestety porozrzucane wkoło i w stawie śmieci świadczą o jej braku. Dokarmianie (często bez potrzeby)ptactwa także zanieczyszcza wodę, gnijące resztki powietrze, a co najgorsze rozwija plagę szczurów, co jest widoczne w tym miejscu.
Czytelniczka o stawie miejskim: „Powinien być wizytówką, a jest koszmarkiem”
Dyskusja dla wiadomości: Czytelniczka o stawie miejskim: „Powinien być wizytówką, a jest koszmarkiem”.
-
-
Tragedii nie ma. Są lepsze cele na kasę. Oczywiście można poprawić to i owo, jakieś dosadzenie, naprawa, posprzątanie, czy dokarmianie. Rzeczywiście warto się o to upomnieć, ale cudów tam nie trzeba.
-
Jak pani tak żal tego ptactwa wodnego niech zabierze na zimę sobie je do domu. W końcu to dzikie ptactwo wiec musi sobie samo radzić ze zdobyciem pożywienia. A staw jak zamarznie razem z kaczkami to będzie płacz i lament bo zamarzały a dlaczego bo każdy je dokarmia i nie maja ochoty szukac same jedzenia. Jeden z drugim przyjdzie wrzuci chleb do wody on kiśnie i później śmierdzi ta woda w stawie.
-
Jakaś pomyłka ! Nawiedzona pani ... (stara panna ?) Co mają do tego radni. To do ludzi którzy syfią. Nieraz widziałam paniusie, babcie które z domu przynoszą odpady i wywalają by wspaniałomyślnie uraczyć ptaszki. Najlepiej mieć żal do kogoś.
-
Witam. Zgadzam się z poniższym art. Wrażenia estetyczne są mierne. A jest to też jeden z ważniejszych akcentów w mieście. Nie żyjemy w czassach wojny i głodu gdzie cele są zupełnie inne. Ogólnie brudnawa woda. Fontanna mogła by być ciekawsza np z innymi strumieniami, może z bardziej drobnymi (będzie tęcza). No i ta buda drewniana, dobra na skraju lasu a nie w centrum przy miejskim stawie. Ale jak to ugryźć to zmartwienie władzy!!! Przecież jest to ich praca, a i płaca całkiem spora. Ludzie mają sporo pomysłów. Kto pyta, nie błądzi.
-
Bałagan i brud wokół stawu a niby restauracja Łajba straszy swoim widokiem .
-
W domu już ją dzieci nie słuchają, chłop olewa, to musi się kobieta czymś zająć. Najlepiej kaczuszkami i brudnym stawem.
-
Swoją drogą to Restauracja Łajba mogłaby być wyremontowana i bardziej reprezentatywna.
Ubolewam również nad tym, że miejski Odeon zupełnie zniknął. Ta piękna niegdyś i reprezentacyjna Sala Miejska mogłaby dzisiaj służyć przyjęciom organizowanym przez Miasto oraz do innych reprezentacyjnych celów. Choć z drugiej strony, znając ułańską fantazję wypitych gości, różnie mogłoby to się kończyć. A szkoda. -
Jak wypitych gości? Kto niby ich wypił i w jaki sposób?
-
Łajbę powinno się rozebrać albo spalić. Ani ona ozdobą ani niczym !
-
według mnie w miejsce tego stawy powinno się zrobić park
-
xxxx (A81ZYY) napisał(a):
Pokaż cytatJak pani tak żal tego ptactwa wodnego niech zabierze na zimę sobie je do domu. W końcu to dzikie ptactwo wiec musi sobie samo radzić ze zdobyciem pożywienia. A staw jak zamarznie razem z kaczkami to będzie płacz i lament bo zamarzały a dlaczego bo każdy je dokarmia i nie maja ochoty szukac same jedzenia. Jeden z drugim przyjdzie wrzuci chleb do wody on kiśnie i później śmierdzi ta woda w stawie.
Chociaż jedna mądra opinia !
Z dokarmianie dzikich ptaków Straż Miejska i Plicja powiny karać mandatami !