grozić to im może grozić ale póki sprawców nie znaleziono.
Wandale spalili mu jego ukochane BMW
Dyskusja dla wiadomości: Wandale spalili mu jego ukochane BMW.
-
-
To bandziory kara jest mała
-
Widać że cię lubią. Niech szukają u tych których wkurzyl
-
Pewnie wku******wał sąsiadów świrowaniem i popisami wiec załatwili to jak należy he he he
-
Czemu ludzkie myślenie jest tak banalne?
Bo ktoś sobie kupił BMW to zaraz szpaner i jebany drifter? Do takich zabaw kupuje się 1,6i żeby mniej paliło i nalepia się znaczki M///Power żeby dodać 200hp i robi się dziury w tłumiku żeby kolezanki słyszały że jedzie fajne auto. A nie 325TD które co prawda mocy trochę ma ale to auto na długie trasy a nie szpan na wiosce -
Przysmażony bolid młodego wieśniaka.
-
A ja tym hejterom rzycze zeby i wam ktos spalil zniszczyl zdewastowal cos na co skladaliscie kilka lat z pensji praktykanta. I z prac sezonowych. To auto bylo jest czyms w co wlozyl serce sily i pot.
-
chu się znacie a piszecie bzdury.. To że miał BMW nie znaczy że jeździ jak debil po wioskach, jak niektórzy co ostatnio prawie dzwona wyj***li na polach bo wariować im się zachciało po nocach, aż szkoda że nic im się nie stało bo było by mniej zje*** ;)
-
Ciekawe komu wisiał hajs że auto poszło z dymem. E36 w sumie wielkiej straty nie ma.
-
I co z tego że grozi 5lat jak psy gówno robią w takich sprawach. Mi się kiedyś włamali, skradziono przedmioty na kilkaset zł. i paszport, [...] umorzyli po paru tygodniach.
-
I bardzo dobrze, o jednego kretyna w BMW mniej!
-
Z dobrego źródła wiem, że najprawdopodobniej to sam właściciel podpalił auto. A teraz robi z siebie ofiarę. Śledzctwo trwa więc kwestia czasu nim to wyjdzie na jaw.