Pani zapewne czuje się szczęśliwsza pokazując swoją niechęć do panów Nowaka i Małkowskiego. Gratuluję. Co ma piernik do wiatraka? Widać, niestety, że szczęścia to jednak pani brak.
Mariusz Szczygieł: – Są szczęśliwsi, bo nie wierzą w Boga!
Dyskusja dla wiadomości: Mariusz Szczygieł: – Są szczęśliwsi, bo nie wierzą w Boga!.
-
-
(AjWdje) napisał(a):
Pokaż cytatPani zapewne czuje się szczęśliwsza pokazując swoją niechęć do panów Nowaka i Małkowskiego. Gratuluję. Co ma piernik do wiatraka? Widać, niestety, że szczęścia to jednak pani brak.
Coś w tym jest, a szczęścia mi w kontaktach z tymi panami brak, to fakt :)
-
99% z obecnych tam osób pójdzie z koszyczkiem przed Wielkanocą. Myślę, że raczej szczęśliwi :) I cóż Pani teraz z tym pocznie...
Samo to Pani ujęcie tematu pokazuke, że ateizm niekoniecznie daje dar szczęścia. Jad niszczy od środka, proszę o tym pamiętać. -
(hj5Jy) napisał(a):
Pokaż cytat99% z obecnych tam osób pójdzie z koszyczkiem przed Wielkanocą. Myślę, że raczej szczęśliwi :) I cóż Pani teraz z tym pocznie...
Samo to Pani ujęcie tematu pokazuke, że ateizm niekoniecznie daje dar szczęścia. Jad niszczy od środka, proszę o tym pamiętać.A ten 1% to kto? :) Z tym jadem ma Pan/Pani rację - zalecam ostrożność.
-
ateista trafił do piekła ,wchodzi do pierwszej sali a tam impreza wódka się leje, panienki na rurach tańczą normalnie bajka, wchodzi do drugiej sali a tam spa, masaże, baseny normalnie super miejsce, wchodzi do trzeciej sali a tam diabeł smołę gotuje, ludzi tam wrzuca normalnie szok i zdziwiony pyta się diabła skąd ta różnica, na to diabeł: a to katolicy tak se wymyślili to tak mają...
-
Byłam w Pradze kilka razy- przyznaje Czesi i ich kultura-powalajaca do polaków...pełno knajp, knajpeczek,piwka, ludzkiej sympatii, zero agresjii, złego spojrzenia.....a u nas bida i zakłamanie- powinniśmy brać od nich przykład.... w ateizmie jak najbardziej:) p.s czuje się wolnym człowiemiem bo nie wierze....nikt mi mózgu nie pierze....a z koszyczkiem to własnie jestem tym 1% co nie pójdzie:)
pzdr -
Raz sierpem raz młotem w czerwona ....-tę!!!!!
-
(qfM36) napisał(a):
Pokaż cytatRaz sierpem raz młotem w czerwona ....-tę!!!!!
A ona ma się nadzwyczaj dobrze. A nawet coraz lepiej. A Ty (i podobni Tobie) od lat z tą samą śpiewką... I tylko to Ci (bardzo młody przyjacielu) zostanie na całą resztę życia. Współczuję szczerze. Rasowy komuch z krwi i kości.
-
Ale kiedy Szczygieł pisał o wierzących Czechach, bo są i tacy, to widać było, ze ludzie ci w duzej mierze nie czuli sie dobrze w swoim kraju, było im ciężko l się przyznawać nawet przed najblizszymi do wiary.
A swoją drogą to nawet GW nie jest tak jawnie antyreligijna.
-
Pani ma obsesję. Wie Pani o tym?
-
Ciekawe, czy po tym jak Pani wyszła, nie mówił też o tym, że wśród wielu wad Polaków jest brak kultury przejawiający się wychodzeniem w trakcie spotkania, co jest oznaką braku szacunku dla zaproszonego gościa. Czech na pewno by tak nie postąpił. Trochę wstyd.
-
Nareszcie ateiści mogą poczuć się trochę lepiej w tym kraju, gdzie wszystko katolickie. Ksiedza z kropidlem wszedzie wołają. Ja juz nie pamietam, kiedy jakiś ksiądz coś za darmo zrobił. Wszędzie cenniki, oficjalne albo nieoficjalne. Jeszcze trzeba ich prosic.
-
(A7w5ah) napisał(a):
Pokaż cytatCiekawe, czy po tym jak Pani wyszła, nie mówił też o tym, że wśród wielu wad Polaków jest brak kultury przejawiający się wychodzeniem w trakcie spotkania, co jest oznaką braku szacunku dla zaproszonego gościa. Czech na pewno by tak nie postąpił. Trochę wstyd.
Kolejny burak nie zrozumial teksty i sie wpisal. Trzeba bylo byc buraku, to bys wiedzial, co mowil pan Mariusz.
-
Może nie pamiętasz, kiedy ksiądz zrobił coś za darmo, bo po prostu nie uczestniczysz w życiu Kościoła. Tak z zewnątrz latwo jest szermować stereotypowymi opiniami.
-
(eGWenT) napisał(a):
Pokaż cytatMoże nie pamiętasz, kiedy ksiądz zrobił coś za darmo, bo po prostu nie uczestniczysz w życiu Kościoła. Tak z zewnątrz latwo jest szermować stereotypowymi opiniami.
Ja uczestniczę w życiu kościoła. Byłem świadkiem jak przyszła kobiecina prosić o mszę świętą gregoriańską. Od razu pewnien ksiądz z Bolesławca odparował jej cenę - 2 tys. zł! Masakra jakaś. Kobiecina się zgodziła bo przecież to za zmarłego się będą modlić. Nie wiem, jak można tak żerować na czyimś nieszczęściu.