Przej*bane :/.
Spłonęła część kamienicy przy ulicy Warszawskiej
Dyskusja dla wiadomości: Spłonęła część kamienicy przy ulicy Warszawskiej.
-
-
Współczucia sasiadom :(.
-
No i znowu nasi dzielni strażacy! Gratulacje panowie ;).
-
Na prawdę szczere współczucia.
-
Byłem tam i widziałem wszystko podobno była to rura z gazem tak mi mówił mieszkaniec najbardziej spalonego mieszkania. Kiedy wybuchł pożar spał w swojej kuchni mówił że do drugiego pokoju niemożna było już się dostać bo tam szalał już ogień wrócił sie do kuchni i skoczył przez okno na szczęście nic mu się nie stało.
-
Nasza policja juz znalazła winnego. Został winny bo był pijany. Nieważne przyczyny pożaru. Ważne że był pijany, a obok wybuchł pożar.
-
No tak, bo każdy pijak to złodziej...
-
Ubezpieczenie pokryje straty.
-
Oj nie pokryje.
-
Może w końcu zrobią coś z tą starą instalacją przy Warszawskiej i Gdańskiej, a nie tylko obiecują! Na pewno od tego się zapaliło! Zrobią coś dopiero jak ktoś zginie.
-
Ten cały filmik nie jest zbyt rzetelny byłem na miejscu pierwszy gdyby STRAŻ przyjechała wcześniej a nie po 15-20min zniszczenia były by znikome.
-
Nom to prawda z tą instalacją ;/ A najgorsze jest to, że dużo ludzi na tym ucierpiało ;/
Współczuje im ;/. -
Kolo nie masz pojęcia o pracy Strażaka każdy jest mocny w gębie, można tez powiedzieć gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem przyjechaliśmy jak najszybciej to było możliwe! Taki mądry jesteś to trzeba było brać się za gaszenie a nie gapić się jak ciele w malowane wrota! Jesteś strasznie płytki i ograniczony ale cóż i tacy ludzie muszą być! Pozdrawiam tych co szanują naszą pracę.
-
Moj Babca tam mieszka i ciocia na górze każdy mówi inaczej i każdy wymyśla coś innego rzeby było kolorowiej. ;/ To wrzystko to nieprawda. Jeszcze mojego kolegi chata sie spaliła w szkole organizujemy mu pomoc jak tylko można. ;/ Strażacy też mają troche nie łatwo jak byście sami to robili to byście mieli inne zdanie. ;/! Ja staram się pomóc jak moge... To też prawda koleś był piany. Ja tak naprawde wiem co było bo byłam przy tym wrzystkim. SPÓŁCZUCIA WRZYSTKIM...
-
Wydaje mi się że zrobiłem co mogłem bo to ja pomogłem temu gośćiowi z 1 piętra, ostrzegłem wszystkich i to ja stałem na ostatnim piętrze w gryzącym dymie bez żadnego sprzętu żeby wyciągnąć człowieka który nie chciał wyjść a wy co wtedy robiliście bo zgłoszenie było o godz. 19. 07 (zapinałeś szelki) może powiedz cwaniaczku o której byliście na miejscu bo ja to wiem!2008-10-17, 21:09Witam buc ma racje podziwiam człowieka, który wykazał się odwagą BRAWO! Zwykły człowiek z ulicy. Więc nie cwaniakuj bo ci się rurka w remizie zatnie! Heheheh.
- 1
- 2