Profesor ma sentyment do Bolesławca w końcu tu Brał Ślub w Pałacu Ślubów w Ratuszu i obecnej Bazylice
Prof. Miodek: mieszkańcy Bolesławca to bolesławianie
Dyskusja dla wiadomości: Prof. Miodek: mieszkańcy Bolesławca to bolesławianie.
-
-
Co za debil mógł wymiślić bolesławiecczanie !
-
Mieszkańcy Bolesławca to... Bolusie.
-
Do tego określenia "bolesławianie" absolutnie nie potrzeba, by zrozumieć właściwą formę, profesora Miodka! Ludzie, czy w szkole nie uczono odmiany rzeczowników przez przypadki? Czy tak ciężko to przychodzi zrozumieć? W moim mieście zamiast ul. Bolesławieckiej istniała nazwa ul. Bolesławska!
-
Otóż poprawna nazwa mieszkańców naszego miasta powinna brzmieć "bolesławiecczanie". Poprawna pod względem słowotwórczym, jesteśmy bowiem mieszkańcami Bolesławca, a nie Bolesława. Ale poprawność gramatyczna to niejedyne kryterium. Ważny jest też uzus (czyli zwyczaj) społeczny, który sprawił, że mówimy o sobie jako o boleslawianach. I ostatecznie ta forma jest poprawna. Być może mieszkańcy Bolesławca w Łódzkiem mówią o sobie inaczej. I to jest tak samo poprawne. A program był nie tylko dla boleslawian. Przeciętny Polak bowiem słyszący nazwę naszego miasta powiedziałby, że mieszkają w nim boleslawiecczanie.
Aha! Ulica Bolesławska swą nazwę zawdzięcza na pewno nie Bolesławcowi. Poza tym mimo że mówimy "boleslawianin", istnieje przymiotnik bolesławiecki (nikt chyba nie widział nigdzie ceramiki bolesławskiej).
-
Uzus to jeszcze nie norma językowa i nie oznacza, że m owimy pprawnie, ale wierze, że to co mówi prof. miodek jest bardzo poprawne...
-
Dodam jeszcze do wcześniejszego wpisu, że prof. miodek to profesor z klasą. szkoda, że w Polsce jest bardzo mało takich osób...
__________________________
Dobre togi radcowskie znajdziesz tu: http://estili-togi.pl/kategoria-produktu/radcowskie -
Bolesławczanin. Bolesławczanka. Bolesławczanie. Językowo tak jest poprawnie. I tak o nas mówią w Polsce.
-
(A81GtQ) napisał(a):
Pokaż cytatBolesławczanin. Bolesławczanka. Bolesławczanie. Językowo tak jest poprawnie. I tak o nas mówią w Polsce.
Akurat! Nie szłyszałem żeby tak mówili a mam sporo znajomych w całej Polsce.Wg Twojej logiki powinno się mówic Łódźczanin?
-
Jan Miodek, "Słownik ojczyzny polszczyzny", wyd. IBIS, rok wyd. 2010
str. 65
Hasło: Bolesławiec
(...)
Rodzina wyrazów: Od nazwy Bolesławiec pochodzą określenia mieszkańców: "bolesławczanin", "bolesławczanka", "bolesławczanie", a także przymiotnik "bolesławiecki". W obiegu codziennym przeważają postacie "bolesławianin", "bolesławianka".Obszerniejszych fragmentów w/w słownika przepisywać mi się nie chce. Niemniej, wszystkich oburzonych formą "bolesławczanin" odsyłam do tejże właśnie pozycji sygnowanej nazwiskiem Jana Miodka.
K'woli jeszcze rozwiania wątpliwości przedmówcy:
str. 385
Hasło: Łódź
(...)
Rodzina wyrazów: On nazwy "Łódź" pochodzą określenia mieszkańców: "łodzianin", "łodzianka", "łodzianie", a także przymiotnik "łódzki". -
Dziękuję za powyższy wpis. Rozwiewa on wątpliwości i pokazuje tendencję językową. Mnie określenie bolesławczanin nie nastraja opozycyjnie. Skoro ktoś tak uważa... jego sprawa. Przecież my, w Bolesławcu, też byśmy powiedzieli o mieszkańcy Mirosławca - mirosławczanin, a o mieszkańcu Jarosławca - jarosławczanin.
-
Wszystko to trochę pokręcone i ważniejsze jak się wymowę przyjęło zwyczajowo a nie wg.sztywnych reguł.Np. na obywatela Danii mówimy Duńczyk a nie Dańczyk,a na obywatela Holandii nie mówimy Holandczyk tylko Holender,a mieszkaniec Finlandii to Fin a nie Finlander...