Protestują przeciw nadajnikowi T-Mobile

Dyskusja dla wiadomości: Protestują przeciw nadajnikowi T-Mobile.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co tam nadajnik, ważne że radny weterynarz się lansuje. Czemu do proboszcza nie skoczy żeby sciągnał nadajnik z wieży? No czemu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja się o zdrowie nie martwię. Telefon jest moim narzędziem pracy, przyjęłam już tyle "promieniowania", że powinnam świecić.
    Interesuje mnie natomiast inny aspekt:
    Wartość nieruchomości.
    Posiadam dom w bliskim sąsiedztwie narazie teoretycznego nadajnika. Wartość mojej nieruchomości spadnie. Znając podejście i wiedzę większości Polaków, nikt nie będzie chciał mieszkać "pod masztem", a szanse na sprzedaż domu drastycznie spadną. Czy w związku z tym, miasto planuje jakieś ulgi w opłatach lub inny rodzaj rekompensaty? Dzierżawię kawałek ziemi od miasta. Może pozwólcie mi ją wykupić na preferencyjnych warunkach? Wielu moich sąsiadów, również dzierżawców będzie tym zainteresowana.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jest wiele negatywnych aspektów tego przedsięwzięcia.
    Spadną ceny nieruchomości i działek w pobliżu takiej wieży.
    Nie będzie można mieć gospodarstwa ekologicznego.
    Krajobraz ucierpi.
    Wzrośnie i tak wysokie promieniowanie elektromagnetyczne.
    Nad mocą takiego nadajnika nie ma kontroli gdyż jest zdalnie regulowana , a kontrole muszą być zapowiadane.
    Nauka nie określa poziomów pól e-m, które byłyby bezpieczne dla ludzi. Tymczasem inwestor twierdzi stanowczo, że stacja nie będzie mieć szkodliwych oddziaływań :-)
    Ktoś napisał że mamy w domu wi-fi ,komputery,telewizory i inne takie - tyle że jak idziemy spać to je wyłączamy (w każdym razie możemy to robić) , a takiego nadajnika nikt nie wyłączy na noc i promieniować będzie całą dobę.
    Ostanie co chciałbym zauważyć to to że jak spojrzymy na mapę pokrycia sieci T-Mobile to u nas nie ma ani jednego zakątka gdzie sieć nie dociera ,więc po jaką cholerę kolejna wieża ?

  • 1
  • 2