A może policja wyostrzyłaby wyobraźnię?, nie ma jak bat, wyobraźnię można wyostrzyć przez kieszeń,
Skrajny brak wyobraźni – jeżdżą ośnieżonymi autami z oszronionymi szybami
Dyskusja dla wiadomości: Skrajny brak wyobraźni – jeżdżą ośnieżonymi autami z oszronionymi szybami.
-
-
A wystarczy podnieśc tyłek z łóżka pół godziny wcześniej i przygotowac pojazd do jazdy.
-
teraz aktualnie czają się na pieszych koło Carrefoura przy bankomacie przechodzenie nie po pasach dla pieszych
UWAGA piesi
-
(ANyWfa) napisał(a):
Pokaż cytatA wystarczy podnieśc tyłek z łóżka pół godziny wcześniej i przygotowac pojazd do jazdy.
auta z odpalonym silnikiem nie mozna trzymac na postoju dluzej jak minute bo mandat. skrobac na zimnie sie nie da bo jedna strone skrobie a druga zamarza. ktory mandat tanszy ??
-
nie przyjmować mandatu jeżeli ktoś zimą będzie chciał nas ukarać za to że auto pracuje na postoju dłużej niz 1 min, cel wyższej konieczności ...
ważniejsze jest bezpieczeństwo , czyli odśnieżenie i odszronienie auta !
-
(AE7OF5) napisał(a):
Pokaż cytatauta z odpalonym silnikiem nie mozna trzymac na postoju dluzej jak minute bo mandat. skrobac na zimnie sie nie da bo jedna strone skrobie a druga zamarza. ktory mandat tanszy ??
Wykręt...... a później jeździmy za takim..... Słyszałeś żeby ktoś dostał kiedyś mandat za uruchomiony silnik dłużej niż minute na postoju? Pewno zaraz usłyszę że znajomy znajomego.... A słyszałeś że spadający śnieg/lód z samochodu, naraził kogoś na niebezpieczeństwo? Ja widziałem i przeżyłem to w BC (spadający lód z busa do 3,5 t, jadącego na rondzie) ale nie będę opowiadał o tym. Wystarczy troszkę wyobraźni....
-
We wspomianych historiach widać, że nie ma kto zająć się typowaniem kandydatów do mandatowania. Dlatego zasadne byłoby powołanie społecznego organu na wzór dawnego ORMO. Obywatelskie patrole informowałyby policję o przypadkach jazdy nieodśnieżonym autem. Jestem pewny, że znalazłoby się wielu chętnych robić to społecznie, zupełnie za darmo. I z całkiem niezłym skutkiem.
-
przecież już tacy są jeżdżą z kamerkami ,tylko że nie donoszą
-
(ANyec0) napisał(a):
Pokaż cytatA może policja wyostrzyłaby wyobraźnię?, nie ma jak bat, wyobraźnię można wyostrzyć przez kieszeń,
Dostali w prezencie gwiazdkowym takiego komendanta głównego że wyobraźnia mogła im się tylko stępić. Policjanci mają inne problemy niż walka ze śniegiem i lodem.
Ich komendant zobaczył w toalecie bidet i doznał szoku cywilizacyjnego. Trzepie go do dzisiaj. Przygotowuje podobno przepis że policjanci w patrolach mają nosić pampersy a "biurowi" będą srać do papierowych torebek. Dobry pies ma być: brudny; śmierdzący i nieogolony. Do pracy policjant ma przychodzić "na czczo" coby nie srał bez potrzeby.
Jednym słowem w policji mimo zimy jest "maj" a w maju śniegu już nie ma.