Co się stało z kierowcą??
Pożar samochodu ciężarowego na A4
Dyskusja dla wiadomości: Pożar samochodu ciężarowego na A4.
-
-
Na 47 kilometrze
-
Co mogło spowodować ze kabina się zapaliła?
-
To ze pewnie jarał w kabinie i mu fajka gdzies spadła i sie zajęło.. Przeciez to smieciaże są... Wyrzucają pojary gdzie sie da...
-
Ty ty. Sam jesteś śmieciazem, łajzo,
-
Fakt że tirowcy to brudy i smieciarze. Gorzej niż bydło, leją do butli, sraja do raklamowek i sru przez okno. Gościowi pewnie instalacja sie zajęła, a tego to małą gasnica nie ugasi.
-
czyścioszek się wypowiedział,będąc na utrzymaniu mamusi
-
A żebyś wiedział że dbam o czystosc.Chyba ty kur....buraku dalej trzymasz się spódnicy mamusi.Po twojej wypowiedzi sądzę że miałaś trudne dzieciństwo.Co mama zapomniała zapakowac śniadanka do szkółki ?!
-
Z tego co mówił kierowca, ogień pojawił się w miejscu wajchy od biegów i rozprzestrzenil się momentalnie w trakcie jazdy. Zdarzył tylko zjechać na pobocze i wyskoczył z kabiny. Udało mu się uratować siebie i telefon. Wszystkie pozostałe rzeczy spłonęły, między innymi wszystkie dokumenty, laptop i inne. Wiem to, bo rozmawiałem z kierowcą i wygląda to raczej na złośliwość rzeczy martwych niż na błąd tego człowieka. Ale to już ustali policja. Ps. Kierowcą był młody, miły i zadbany człowiek. Także proszę nie obrażajcie ludzi bo to źle o was świadczy.