Haha sprawa głośna się zrobiła jak już nawt na wp o tym piszą :P
Klientka oburzona po zwróceniu jej uwagi w sklepie
Dyskusja dla wiadomości: Klientka oburzona po zwróceniu jej uwagi w sklepie.
-
-
teraz młodym mamom w głowach się przewraca. drugi miesiąc ciąży już na chorobowe i tak do końca ciąży. wszyscy w koło pomagają bo ona ma dziecko i nie ma kiedy cokolwiek zrobić. wystarczy zaobserwować w marketach jak się zachowuje większość dzieci i jaka jest reakcja na to zachowanie ich rodziców. żadna bo nie zwracają na to uwagi bo stres dzieciom szkodzi.a my też klienci musimy wysłuchiwać tych wrzasków . szczerze współczuję Pani sprzedawczyni bo tak jak się teraz zachowują dzieciaki tak zachowują się ich rodzice.. kobieto naucz się szanować czyjąś własność i jak cię ktoś prosi "uważaj na ciuchy" to przeproś i nie dyskutuj bo ktoś za brudne szmaty i niedopilnowanie zapłaci , wiadomo kto . nie pani z wózkiem a pewnie marnie zarabiająca ekspedientka. to na tyle . baby bez wózka koniom lżej.uf
-
xxx (AN0Tv4) napisał(a):
Pokaż cytatHaha sprawa głośna się zrobiła jak już nawt na wp o tym piszą :P
PISZE BZDURY GDZIE TYLKO SIĘ DA , ALE ŻEBY BYC AŻ TAK NAWIEDZONĄ TO WSPÓŁCZUCIE DLA TEGO NARZYCZONEGO - KONKUBENTA - OJCA DZIECKA ..... CHŁOPIE TY UCIEKAJ PÓKI MOŻESZ
-
Jak juz piszesz to naucz się ortografii. Nie narzyczony tylko narzeczony. Tłuku.
-
Pani znalazła czas na takie memorandum ,a w sklepie nie mogła zostawić na 5s
-
Ryby się łapie na muchy, a nie chłopa:-D
-
A ta Baska Kowalczyk to wyjechała z wypowiedzią. Brak ci oglądy Bacha
-
A co chłopa na muchę złapała? Co ty za durnoty wypisujesz. Opamiętaj się kolesino.
-
anonim (qfFx9) napisał(a):
Pokaż cytatA co chłopa na muchę złapała? Co ty za durnoty wypisujesz. Opamiętaj się kolesino.
szybciej na donosy na niego...buhahahah
-
noooo poniosło dziewczynkę .....
-
Maryjusz ty matole. Naucz się ortografii. Nie długo rok szkolny.
-
sprzedawca to nie gorszy sort polaków a tak nas niestety niektórzy klienci traktują
-
Z wózkiem - i z narzeczonym ?? To nie powinno być odwrotnie ?? Najpierw narzeczony, potem ślub, potem wyszaleć się razem a następnie dziecko. A jak kolejność nie zachowana - to się panience we łbie przewraca. Wpadło się z dzieciakiem a wcześniej pewnie buraki sortowała na polu. Teraz - złapała chłopa na dziecko i myśli, że będzie kozaczyć. Bieda umysłowa. Pewnie sama by chciała, jakby jej ktoś wszedł do domu i popaprał kiecki, bo koszule to pewnie ma jedną albo i nie ma.
-
Matoły to to i twoi starzy..
-
Przyszła po muchę a jeździ między koszulami :)
Coś to się nie klei... Oburzony jestem, że na zwrócenie uwagi zareagowała jak ostatni burak w mieście :)