To wygladało jak kuchnia w schronisku Brata Alberta podczas lepienia pulpetow z miesa podarowanego przez Biedronkę.
Artystki z pleneru irytowały i fascynowały bolesławian
Dyskusja dla wiadomości: Artystki z pleneru irytowały i fascynowały bolesławian.
-
-
Też mi sztuka, starożytni rzymianie w grobie się przewracają hehe ;)
-
Czy jak się wysmaruję odchodami, zacznę robić z tego kulki, ubiorę szpilki i tęczową apaszkę to czy to będzie już sztuka ? Dla tych którzy nie zrozumieją mego performance'u to: odchodami jest wszystko to co wydalamy z siebie - nasza praca, nasz trud i wysiłek. Smarujemy się tym każdego dnia, ba siedzimy w tym po uszy. Robić kulki w mej sztuce znaczyć będzie próbować z tego co wydalamy utworzyć coś doskonałego (kula już w starożytności uważana była za firgurę doskonałą). A szpilki i tęczowa apaszka to próba zamaskowania się, przybrania nowej twarzy. Proste ?
-
Dobrze, że w pobliżu nie było konia, bo były posądzony o zrobienie tego dzieła.
-
(qfvll) napisał(a):
Pokaż cytatCzy jak się wysmaruję odchodami, zacznę robić z tego kulki, ubiorę szpilki i tęczową apaszkę to czy to będzie już sztuka ? Dla tych którzy nie zrozumieją mego performance'u to: odchodami jest wszystko to co wydalamy z siebie - nasza praca, nasz trud i wysiłek. Smarujemy się tym każdego dnia, ba siedzimy w tym po uszy. Robić kulki w mej sztuce znaczyć będzie próbować z tego co wydalamy utworzyć coś doskonałego (kula już w starożytności uważana była za firgurę doskonałą). A szpilki i tęczowa apaszka to próba zamaskowania się, przybrania nowej twarzy. Proste ?
Nie jestem zwolenniczką performersów, wielu tego typu działań nie umiem odczuć, ale jestem zdecydowana przeciwniczką szydzenia z ludzi. A Ty anonimowo to robisz, zupełnie niepotrzebnie.
Nie wiem, czy to, co tu napisaleś będzie sztuką, ale na pewno będzie performersem. Zrób to, jeśli sie odwazysz, wtedy zacznij dyskusję.
Polecam Ci film "Performer"