Paweł Skiersinis: Staram się pokazywać ludzką twarz historii. A historia dotyczy każdego z nas

Dyskusja dla wiadomości: Paweł Skiersinis: Staram się pokazywać ludzką twarz historii. A historia dotyczy każdego z nas.


  • Anonim (AN0Cqj), 2015-10-22 06:43 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przedstawiać innym historię nie będąc zawodowym historykiem to jakby leczyć nie bądąc lekarzem, prowadzić kancelarię nie będąc prawnikiem, czy naprawiać pojazdy nie będąc mechanikiem samochodowym. Żyjemy w wolnym kraju i każdy sam decyduje, czy woli mieć do czynienia z zawodowcem i profesjonalistą, czy też wybiera konferansjera, który czaruje, urzeka, rozdaje uśmiechy. Dla mnie pisanie tego pana to gawęda okołohistoryczna, przepisywanie z innych opracowań, autokreacja i w sumie mało wartościowy materiał do badań naukowych. Niemniej, jak powiedziałem, każdemu wolno. Ktoś, kto potrzebuje czegoś więcej, sięgnie po bibliografię profesjonalną i naukową. Odbiorca mniej wymagający i rozeznany, zachwyci się blogiem tego pana.

  • pawel.s, 2015-10-22 10:02 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cóż każdy ma prawo do własnego zdania. W wywiadzie jest fragment dot. tego naukowego charakteru o którym teraz właśnie mowa. Warto zerknąć. Co do tego przepisywania to myślę, że Internauta nie ma racji. Ile razy cytuję realnych świadków wydarzeń lub przedstawiam relacje osób, które miały bezpośrednio styczność z pewnymi wydarzeniami.
    Trudno też szukać po bibliografii i w opracowaniach naukowych faktów, które są mało znane, znane tylko w lokalnym środowisku. Interesuje mnie historia, która dotyczy nas samych. Tej nie znajdziemy w żadnych naukowych publikacjach. Czy moje teksty są wartościowe czy mało wartościowe to oceniacie Państwo sami poprzez komentarze, różnego rodzaju wiadomości jakie otrzymuje, poprzez zwykłą rozmowę na ulicy.

  • 1
  • 2