Panie Prezesie,wniosek jest w Spoldzielni,niestety do dziś bez odpowiedzi,SH
Jest szansa na siłownię na powietrzu przy Staroszkolnej?
Dyskusja dla wiadomości: Jest szansa na siłownię na powietrzu przy Staroszkolnej?.
-
-
No oczywiście, zarząd nie pamięta pisma - a rada nadzorcza jeszcze działa w tej spółdzielni czy tylko przyklaskuje zarządowi żeby się czasem nie narazić prezesom. Skandal! Czas na zmianę, dobrą zmianę.
-
He he,dobre, nie pamięta pisma
-
A pensji zarząd nie zapomniał pobrać?
-
Cały Hetel.
-
Jak odłączyć się od spółdzielni?
-
Do Parku jest z ul Staroszkolnej TAAKII Kawal ,szkoda że u siebie w domu nie zaproponawali zbudować , miasto z naszych podatków zapłacilo za Parkowe urządzenia więc zapraszam tam .Też spółdzielca ze Staszica i stąd ludzie chodzą lub jadą autobusami MZK do parku
-
uważam,ze na kazdym osiedlu powinna znaleźć się taka siłowania,tak jak mamy place zabaw dla dzieci,sa to madrze zaiwestowane pieniądze,otylosc tez już w Polsce jest choroba powszechna
Dlaczego nie protestujemy kiedy nasze pieniądze sa wydawane na skrzynki,ktore zostały zamontowane w ostatnich miesiącach w kazdej klatce schodowej,a sluza nie wiadomo na co?a zapłacono z naszych pieniędzy
Również z okazji 50-lecia istnienia Spoldzielni nadrukowano ulotek z zyczniami dla mieszkancow,po co? tez za nasze pieniądze
Windy i klatki schodowe staly się slupami ogłoszeniowymi (zainstalowano tablice z reklamami firm)bez uzgodnienia z Lokatorami,ktorzy ponoszą całkowity koszt utrzymania tych miejsc -
Prezes mówi, że zapłacą ludzie a nie spółdzielnia. Znaczy,że to zarząd a ja temu prezesowi uświadamiam że spółdzielnia to my czyli a on jest tylko przez nas wynajęty do służby dla nas. On nie wie, że pismo wpływa a tu autorka udowadnia że wpłynęło. I ten człowiek dalej się pcha na radnego a jest taki niewiarygodny. Wyciągnijcie wnioski. Sami
-
Można by dodatkowo dodać drabinki do street workoutu, tanio solidnie i siłownia z prawdziwego zdarzenia będzie !
-
W zarządzie są trzy osoby i nie wiedzą co się dzieje w NASZEJ spółdzielni skoro prezes twierdzi, że nie było wniosku w sprawie siłowni.
-
W gminie Warta Bolesławiecka są w każdej miejscowości, w gdzie niektórych po 2 i co z tego jak ciągle świecą pustkami? Nikt nie ćwiczy na nich. Pieniądze wyrzucone w błoto....
-
Cytat pana prezesa: "Bo za taką inwestycję muszą zapłacić ludzie, nie Spółdzielnia."
Panu Hetelowi coś się pomerdało. Ludzie to spółdzielnia, a spółdzielnia to ludzie. Spółdzielnia to nie prywatny folwark a pan prezes jest od pracy na rzecz spóldzielni, czyli ludzi.
-
Prezesi w NASZEJ spółdzielni mają robić to co im mówią spółdzielcy a jak się okazuje to oni nawet nie pamiętają, że wpłynął wniosek w sprawie siłowni albo Prezes świadomie okłamał dziennikarzy, że takiego wniosku nie było.
Co do pieniędzy to przecież wiadomo, że my za to płacimy a nie jakaś wyimaginowana spółdzielnia będąca własnością prezesów. Poza tym gdyby ci prezesi myśleli o spółdzielcach to nie organizowaliby imprezy na kilkadziesiąt osób z okazji 50 lat spółdzielni ale te pieniądze można było przeznaczyć choćby właśnie na taką siłownię, która służyłaby wszystkim ludziom i byłaby najlepszą pamiątką. -
Ale to się odbywa jak za dawnych czasów, "akademią" się zorganizuje, się zaprosi kilkadziesiąt osób mających tyle wspólnego ze spółdzielnią co W.Putin i się odznaczy "zasłużonych", misia się strzeli i się "wypromuje" w mediach. A gdzie w tym wszystkim my, szarzy spółdzielcy? Jak to gdzie, przy okienku kasy do płacenia czynszu. I tyle mamy wedle prezesów do powiedzenia.
- 1
- 2