Nie desperat, tylko psychopat. Obciążyć go kosztami akcji straży i policji i wsadzić za kratki a nie wieźć do psychiatryka.
Desperat ponownie na Krzyżu Milenijnym
Dyskusja dla wiadomości: Desperat ponownie na Krzyżu Milenijnym.
-
-
Zostawić i tak nie skoczy. A jak skoczy to jego problem.
-
wreszcie cos ciekawego w tym szarym mieście
-
Żaden desperat. Jak kolega z pierwszego posta napisał to psychopata...
Jednak nie jestem za tym żeby obciążać go kosztami... W ogóle służby nie powinny na niego reagować. Jak skoczy to problem z głowy... W innym przypadku tylko wydatki, jak nie szpital to akcje służb...Jarek, zrób porządek!!!
-
Sprytny ten Jarosław.Tak wysoko się wspiąć na tak krótkich nóżkach?
Spokojnie.Im wyżej,tym z większym hukiem spadnie... -
Właściciel krzyża powinien pokryć koszty akcji ;-) nie było krzyża nie było problemów ... pozdrowienia
-
dajcie mu w koncu skoczyc.przeciez po to tam wszedl.jest wiele osob potrzebujacych pomocy.
-
(ALU613) napisał(a):
Pokaż cytatŻaden desperat. Jak kolega z pierwszego posta napisał to psychopata...
Jednak nie jestem za tym żeby obciążać go kosztami... W ogóle służby nie powinny na niego reagować. Jak skoczy to problem z głowy... W innym przypadku tylko wydatki, jak nie szpital to akcje służb...Jarek, zrób porządek!!!
Służby mają obowiązek reagować i reagują. Już widzę te gęby i krzyki jakby skoczył : "gdzie była policja i straż miejska, gdzie mops ?? dlaczego temu biednemu człowiekowi nikt nie pomógł??" Tak byś krzyczał pierwszy!
-
Czy ktoś w końcu wystawi mu fakturę za tą i poprzednie pięć akcji?czy nadal będą się bawić w litość i jakby nic się nie stało... Domagam się rozliczenia go z kosztów.
-
zrobic mu na tym krzyzu mieszkanie
-
Protestuje przeciwko nazywaniu tego goscia desperatem! To jest czlowiek ktory chce na siebie zwrocic uwage, niestety wszyscy musimy za to zaplacic. Dobrze ze nie bylo nikogo bardziej potrzebujacego pomocy, komu nie udaloby sie udzielic pomocy. Jesli to jest ten sam gosc to dlaczego nie zrobic z nim porzadku ? Co do zabezpieczen, jakie by one nie byly to nigdy nie zatrzymaja chetnych by je sforsowac. Co do krzyza ktorym przeszkadza (nie rozumiem w czym, moze wola polksiezyc?) to jesli by go nie bylo gosc zrobilby cyrk np na wiadukcie (to wiazaloby sie oczywiscie z wylaczeniem linii kolejowej) albo na ktoryms z wiezowcow.
-
Posmarować krzyż smarem
-
byłby od razu zakonserwowany.
-
podłączyć pod napiecie
-
krzyż św DESPERATA
- 1
- 2